10.02.2014

Kosmetyczka na swoim

Inwestycję w salon urody BodyConcept można w 70 proc. sfinansować za pomocą leasingu.

BodyConcept powstało pięć lat temu w Portugalii, w tym czasie firma otworzyła w zachodniej części Półwyspu Iberyjskiego ponad 50 salonów, z których 47 prowadzą franczyzobiorcy. W Polsce działają na razie dwie placówki – jedna własna i jedna prowadzona przez franczyzobiorcę, ale w tym roku liczba punktów działających pod logo BodyConcept w naszym kraju ma się podwoić.

Klientka w trakcie zabiegu w punkcie BodyConcept. Fot. BodyConcept

Salony BodyConcept oferują w jednym miejscu usługi fryzjerskie oraz zabiegi kosmetyki estetycznej.

– Wyraźnie widać, że sytuacja na rynku ulega poprawie, a przedsiębiorcy wykazują coraz większe zainteresowanie branżą kosmetyczną, również naszą ofertą franczyzową. To pozwala zakładać, że do końca roku w naszej sieci będą działały dwa kolejne salony. Chcielibyśmy, żeby jeden z nich działał na południu Polski – mówi Marta Szymczak, dyrektor operacyjny marki BodyConcept.

Przedstawiciele BodyConcept zapewniają, że ich pomysł na biznes sprawdza się zarówno w dużych miastach, jak i w mniejszych miejscowościach. Wszystko za sprawą różnych wariantów współpracy, które dostosowane są do miast o różnej wielkości i różnym potencjale rynku.

Inwestycja we własny salon BodyConcept to ok. 200 tys. zł, ale nawet 70 proc. tej kwoty można sfinansować za pomocą leasingu. W kwocie tej uwzględniono wydatki na wyposażenie salonu, sprzęt oraz szkolenia dla franczyzobiorcy i jego personelu. Franczyzobiorca otrzymuje także wsparcie marketingowe i pomoc w prowadzeniu salonu przez cały czas trwania współpracy.

(mak)