18.02.2014

Lektor i dyrektor w jednym

Biznes z Early Stage staje się szybciej rentowny, jeśli pierwszym nauczycielem szkoły jest jej właściciel.

Szkoła Early Stage działa na rynku od 20 lat, w ciągu których zyskała ogólnopolski zasięg. Program nauki języka angielskiego dla dzieci przez ostatnie dwie dekady cały czas podlegał modyfikacjom. W pracach nad jego tworzeniem brali udział nie tylko pedagodzy, ale także muzycy, graficy aktorzy oraz filmowcy. Wszystko w celu uatrakcyjnienia oferty pod względem językowym oraz artystycznym. Aż 90 spośród 97 placówek należy do franczyzobiorców.

Zajęcia Early Stage.

Inwestycja w szkołę językową Early Stage wynosi ok. 3 tys. zł.

- Naszą ofertę franczyzową kierujemy do osób z wykształceniem anglistycznym i z certyfikatami językowymi oraz do doświadczonych nauczycieli z wykształceniem pedagogicznym. Sporą część naszych franczyzobiorców stanowią lektorzy Early Stage, którzy po kilku latach współpracy postanawiają rozpocząć działalność na własną rękę – mówi Joanna Zarańska, założycielka szkoły.

Biznes z Early Stage sprawdzi się zarówno w warunkach wielkomiejskich, jak również w mniejszych miastach. Wstępna opłata franczyzowa pobierana przez Early Stage wynosi 2 tys. zł, ale jest zwracana w chwili rozpoczęcia działalności, gdyż stanowi kaucję. Franczyzobiorca na własną rękę przeprowadza działania marketingowe, takie jak reklama w lokalnej prasie i ulotkowanie, na podstawie wskazówek otrzymanych z centrali. Przy założeniu, że pierwszym nauczycielem szkoły językowej jest jej właściciel, któremu na początku uda się założyć trzy grupy, a lokal, gdzie przeprowadzane są zajęcia jest wynajmowany, biznes staje się rentowny już w trzecim miesiącu prowadzenia działalności. Franczyzobiorca przechodzi szkolenie dotyczące metodyki nauczania, marketingu, księgowości i administracji.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0