27.05.2002

Obawy dużych sieci

Ograniczenie udziału tzw. własnych marek w obrotach dużych sieci uderzy w krajowych producentów

Jak informuje Rzeczpospolita ustanowienie 20 procentowego limitu udziału własnych marek w obrotach dużych sieci będzie miało negatywne skutki dla polskich producentów – uważa Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji. Limit to dodatkowe ograniczenie działalności super- i hipermarketów, jakie wprowadziła przyjęta przez Sejm 23 maja nowelizacja ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Popularne od dawna w krajach Unii Europejskiej tzw. marki własne sieci od kilku lat coraz częściej można tez spotkać w polskich sieciach handlowych. Sieć wybiera najtańszego producenta, który nie musi inwestować w promocję marki i może jednocześnie liczyć na duże zamówienia. W rezultacie towary z własnymi markami aż zdecydowanie tańsze od markowych.

Według danych badającej handel detaliczny firmy CAL, dwie trzecie klientów hipermarketów kupuje produkty z własną marką sieci. Jak ocenia Maciej Faliński ze zrzeszającej największe sieci POH i D, te produkty stanowią 60 procent obrotów tanich sklepów dyskontowych oraz od kilkunastu do około 20 procent obrotów hiper- i supermarketów. Rekordzistą jest sieć Leader Price, która sprzedaje tylko produkty z własną marką.

Choć producenci narzekają na rygorystyczne, zwłaszcza cenowo, warunki dostaw towarów pod własną marką sieci, to dla wielu jest to szansa na utrzymanie produkcji. Według POH i D, ustawowe ograniczenie sprzedaży z „private label” dotknie mniejsze krajowe firmy, których nie będzie stać na kosztowną promocję. Będzie natomiast sprzyjać wielkim producentom wyrobów markowych.

Poprawkę ograniczającą sprzedaż pod własną marka przyjęli posłowie wraz z całym projektem ustawy, który m.in. ustanawia zakaz sprzedawania w dużych sklepach towarów bez marży lub z marżą nie pokrywającą kosztów handlowych, a także wprowadza liczne ograniczenia w promocji.

Więcej: Rzeczpospolita, "Ekonomia i Rynek", 25-26 maja 2002

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0