15.03.2014

Smok Wawelski spróbuje slow-foodu

Bobby Burger pojawił się w Krakowie. To pierwszy lokal poza Warszawą.

W dniu otwarcia krakowską restaurację Bobby Burger w kilka godzin odwiedziło ponad 200 osób. Uruchomiony w stolicy małopolski punkt to ósma placówka sieci.
- To pierwszy punkt tej marki w Małopolsce. Firma planuje dynamiczny rozwój w oparciu o system franczyzowy we wszystkich miastach wojewódzkich. Kraków to miasto studentów, turystów i fanów street-foodu, w którym życie nocne toczy się bardzo intensywnie. Dla nas to wymarzone warunki – mówi Michał Brzemiński, dyrektor ds. rozwoju sieci.

Zestawy Bobby Burger Fot. Bobby Burger

Idea slow food, hołdująca zasadom poszanowania dla regionalnych tradycji kulinarnej, święci triumfy w polskiej gastronomii. Hamburger przyrządzany ze świeżych składników, na zamówienie i na oczach klienta okazał się strzałem w dziesiątkę.

Restauracja BB znajduje się w centrum Krakowa, w nowoczesnym budynku Angel City, naprzeciwko Galerii Krakowskiej i blisko Dworca Głównego. Lokal będzie czynny codziennie do późnych godzin nocnych.

Do tej pory pod szyldem Bobby Burger otwarto siedem restauracji w Warszawie. Na celowniku są kolejne miasta wojewódzkie: Rzeszów, Olsztyn, Katowice, Łódź, Trójmiasto i Wrocław. Koszt inwestycji w placówkę tej sieci waha się w granicach 90-150 tys. zł.
- Zainwestowane w biznes środki powinny zwrócić się najpóźniej po półtora roku, choć zwykle okres zwrotu trwa nieco krócej, ok. 12 miesięcy – twierdzi Michał Brzemiński.

Mimo to franczyzodawca radzi, by partnerzy zabezpieczyli się w środki finansowe, które pozwolą pokrywać bieżące koszty w pierwszym kwartale od otwarcia.

(gum)