Ryszard Pawlikowski, franczyzobiorca Chaty Polskiej, dzięki kilkunastoletniej współpracy z franczyzodawcą stał się członkiem Rady Konsultacyjnej Sieci.
Piątek
04.04.2014
Ryszard Pawlikowski od kilkunastu lat prowadzi na osiedlu sklep Chaty Polskiej. Jego działania marketingowe przynoszą efekty.
 

Przykład Chaty Polskiej pokazuje, że sklepy sieci sprawdzają się w różnej wielkości miejscowościach. Pomaga w tym odpowiedni dobór formatu sklepu i asortymentu. Dwa ostatnio otwarte sklepy znajdują się w Wielkopolsce: w Bolewicach (2 tys. mieszkańców) i Szamotułach (19 tys.). Drugi z wymienionych punktów działa na powierzchni 550 m2, co umożliwiło wstawienie do niego stoiska piekarniczego, na którym wypiekane jest pieczywo, oraz rożna do przyrządzania kurczaków. W asortymencie Chaty Polskiej znajdują się także produkty marki własnej Dobra Nasz: makarony, kasze, słodycze, soki i artykuły chemiczne.

Ryszard Pawlikowski wraz z córką Pauliną Klin pod logo Chaty Polskiej prowadzi dwa sklepy. - Sklep od samego początku, czyli od 2002 roku, prowadzę we współpracy z Chatą Polską. Ze względu na członkostwo  w Radzie Konsultacyjnej Sieci często mam osobisty wpływ na warunki zakupowe całej sieci. Dotyczy to przede wszystkim produktów świeżych, takich jak mięso i wędliny. Wspólnie dbamy o to, by poziom cen był konkurencyjny, ale jednocześnie nie wpływało to na pogorszenie jakości towaru w sklepie. Wszystkie produkty kupujemy w magazynie centralnym Chaty Polskiej. Jeżeli klienci  pytają o towar, którego nie posiadamy, to również korzystamy z umów z innymi hurtowniami – wyjaśnia franczyzobiorca.

Otwierając sklep spożywczy nie można liczyć, że klienci pojawią się już pierwszego dnia po odwróceniu tabliczki z napisem „otwarte”. Ryszard Pawlikowski stara się przyciągać klientów sezonowymi promocjami. Pomaga mu w tym sieciowa gazetka wydawana przez franczyzodawcę.
- Działania marketingowe skupiamy na gazetkach, ulotkach i plakatach. Również angażujemy się we wszelkie akcje lojalnościowe, konkursy, akcje kuponowe i loterie, które organizowane są centralnie przez Chatę Polską. Współpracuję także z osiedlową telewizją kablową. O otwarciu w 2002 roku, a później po remodelingu w 2011 informowaliśmy klientów przez dystrybucję zaproszeń do skrzynek, billboardy osiedlowe, reklamę na rowerach miejskich oraz reklamę w lokalnej telewizji kablowej – wylicza właściciel.

(dw)