Jeśli fast food, to w galerii

Kadra zarządzająca restauracji oraz pozostali pracownicy przechodzą szkolenie. W przypadku partnera, który rozpoczyna współpracę z McDonald’s musi się on liczyć z trwającym kilka miesięcy szkoleniem.
Czwartek
10.04.2014
Restauracje typu fast food rządzą w galeriach handlowych. Prym wiedzie McDonald’s.
 

Logo Złotych Łuków można znaleść już w 332 lokalizacjach w Polsce. Większość restauracji (203) należy do franczyzobiorców, a właściwie multibiorców. Okazuje się bowiem, że na jednego przedsiębiorcę przypada średnio 3,5 restauracji. To sprawdzony sposób budowania sieci w oparciu o partnerów, którzy już się sprawdzili.
– Franczyza McDonald’s wiąże się z przejęciem już istniejącej restauracji, prowadzonej obecnie przez centralę. Udzielamy franczyzy nowym franczyzobiorcom wyłącznie na już działające lokale – mówi Monika Dąbrowska, menedżer ds. franczyzy McDonald’s Polska.

Dwie ostatnio otwarte restauracje znajdują się w centrach handlowych: w Sieradzu w Galerii S oraz w największym centrum handlowo-rozrywkowe w aglomeracji kalisko-ostrowskiej - Galerii Amber w Kaliszu. W każdej z nich zatrudnienie znalazło po ok. 40 pracowników. Co czwarta część załogi zajmują stanowiska menedżerów. - Centra handlowe, sąsiedztwo hipermarketów to dla McDonald’s jeden z ważniejszych obszarów rozwoju sieci w Polsce – mówi Krzysztof Kłapa, dyrektor ds. korporacyjnych McDonald’s Polska.

Całkowita inwestycja w biznes wynosi od 2,3 do 3,8 miliona złotych, z czego franczyzobiorca płaci 40 proc. z własnych środków, resztę finansuje z kredytu bankowego. Od każdego z kandydatów wymagane są środki własne w kwocie min. 1,2 miliona zł. Ponadto partner co miesiąc odprowadza 5 proc. obrotów z tytułu opłaty bieżącej i 4,4 proc. na cele marketingowe.  W zamian franczyzobiorca otrzymuje prawo do korzystania z obiektu restauracji, która formalnie należy do centrali. Ma również dostęp do sprawdzonych źródeł zaopatrzenia podlegających stałej kontroli jakości oraz dostęp do sieci firm serwisowych i innych usługodawców.  Z kolei po stronie franczyzobiorcy leży obowiązek przestrzegania ustalonych receptur, stosowania określonego wyposażenia, urządzeń reklamowych, dekoracji wnętrza i umeblowania.
(dw)


Daniel Wilk
dziennikarz