24.04.2014

Zmiany tylko kosmetyczne

L’Occitane en Provence wciąż czeka na pierwszego franczyzobiorcę. Na razie marka do współpracy pozyskała hotele.

Dwa otwarcia i jedno zamknięcie – oto bilans L’Occitane en Provence z ostatnich 16 miesięcy. Sieć salonów z kosmetykami obejmuje obecnie 21 placówek własnych.
- Cały czas prowadzimy rozmowy z potencjalnymi franczyzobiorcami. Myślę, że w tym roku uda się uruchomić dwa pierwsze sklepy na licencji. Najbardziej prawdopodobne są otwarcia w Białymstoku i Rzeszowie – mówi Mikołaj Pietrzak, dyrektor generalny  L'Occitane Central & Eastern Europe.  

Sklep z kosmetykami L'Occitane z zewnątrz w Galerii Mokotów w Warszawie Fot. L’Occitane en Provence

Przedstawiciele L’Occitane en Provence są w kontakcie z potencjalnymi partnerami. Twierdzą, że debiutanckie otwarcie we franczyzie jest blisko.

Przyznaje jednocześnie, że poszukiwania franczyzobiorców idą dość mozolnie. Powodem może być z jednej strony wysoka kwota inwestycji (sięgająca ok. 120 tys. zł), a z drugiej trudna sytuacja całej branży.
- W 2013 roku koniunktura na rynku kosmetyków nie była łaskawa dla przedsiębiorców. Rynek rósł w tempie zaledwie 2 proc., co było spowodowane niepewnością wśród konsumentów. Nam udało się powiększyć obroty o 4 proc. i sieć sprzedaży o jeden sklep, toteż uważam, że na tle branży wyszliśmy nieźle. Spodziewam się, że w tym roku klienci wydadzą na kosmetyki więcej. Wzrost rynku na poziomie 4 proc. jest realny – tłumaczy Pietrzak.

L’Occitane en Provence wspiera franczyzobiorców w zakresie doboru lokalizacji, przygotowania planu aranżacji lokalu, a także merchandisingu i organizacji szkoleń. Oprócz sieci sklepów z kosmetykami do pielęgnacji twarzy i ciała pod swoim szyldem, spółka oferuje też koncept skierowany dla przedsiębiorców z branży hotelarskiej.
- SPA by L’Occitane to propozycja poszerzenia usług hotelu o usługi SPA, świadczone zgodnie z naszym know-how i przy użyciu naszych kosmetyków. Jak dotąd w Polsce skorzystały z niej dwa hotele – GrandHotel Tiffi na Mazurach oraz Uroczysko Siedmiu Stawów na Dolnym Śląsku – mówi Pietrzak.

(gum)