25.04.2014

Piekarz zaparzy kawę

Gorąco Polecam Nowakowski otworzył lokale w biurowcu i bibliotece. Nie są to typowe piekarnie.

Pod logo Gorąco Polecam Nowakowski działa 25 piekarni, a właściwie piekarnio-kawiarni, bo placówki stale poszerzają swoją ofertę o nowe produkty. Wszystko z powodu otwarć w lokalizacjach, w których klienci chcą kupić nie tylko świeżo wypiekane pieczywo, ale także kanapki, sałatki, przekąski, wyciskane soki i kawę. Ostatnio ruszyły lokale w BUWie, czyli Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego oraz w biurowcu Millenium Plaza. Wkrótce w stolicy pojawi się kolejny punkt – na ulicy Domaniewskiej, gdzie swoje siedziby ma wiele firm zatrudniających tysiące pracowników.

Zdjęcie punktu systemu Gorąco Polecam Nowakowski

Inwestycja w przystosowanie lokalu do wymagań Gorąco Polecam Nowakowski wynosi ok. 50 tys. zł - zależy to od jego stanu oraz powierzchni.

- Pozyskujemy lokalizacje, które następnie przekazujemy franczyzobiorcom. Dbamy o to, aby lokal spełniał nasze wszystkie wymagania techniczne, czyli żeby istniała możliwość wstawienia pieca. Zgłaszają się do nas także partnerzy z propozycją własnych lokali, które oceniamy, czy spełniają wszystkie wymagania – mówi Anna Janas z Gorąco Polecam Nowakowski.

Wszystkie sprzedawane kanapki oraz wyciskane soki przygotowywane są na miejscu. Sieć koncentruje się na otwarciach w stolicy, ponieważ centrum logistyczne firmy znajduje się w podwarszawskim Legionowie. Wkrótce może się to jednak zmienić. – Kiedy uznamy, że pojawiliśmy się już w stolicy w najważniejszych lokalizacjach, przyjdzie czas na kolejne duże miasta. Myślimy o południu Polski – konkretnie o Katowicach i Krakowie. Będzie to jednak wymagało zainwestowania w kolejne centrum logistyczne. To perspektywa kilku najbliższych lat. Na razie przerabiamy dotychczas otwarte piekarnie tak, aby mogły serwować klientom kanapki i inne przekąski. Gorąco Polecam Nowakowski to dzisiaj nie tylko piekarnie, ale zarazem kawiarnie i lunchownie – dodaje Anna Janas.

Franczyzodawca próbował rozwijać sieć w innych miastach województwa mazowieckiego, ale bezskutecznie. Lokale w Ciechanowie, Płońsku i Nowym Dworze trzeba było zamknąć, ze względu na konkurencję działających w okolicy dyskontów.
(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0