06.05.2014

Piotr i Paweł realizuje plan

Kwiecień obfitował w otwarcia. Udało się też odbić placówkę konkurencji.

W kwietniu właściciele konceptu Piotr i Paweł świętowali cztery otwarcia. - Supermarket w Niepołomicach stanowi nową inwestycję jednego z naszych obecnych franczyzobiorców. Punkt w Rudzie Śląskiej uruchomiliśmy z pomocą środków własnych, natomiast sklep w Warszawie przy ul. Wilanowskiej został otwarty przez franczyzobiorcę w istniejącym już wcześniej lokalu – wylicza Tomasz Jędrzejczak, zastępca dyrektora departamentu franchisingu w sieci Piotr i Paweł.

Zdjęcie punktu systemu Piotr i Paweł Fot. Piotr i Paweł

Piotr i Paweł planuje otwarcia w powstających centrach handlowych. Już wiadomo, że pojawi się w krakowskiej Serenadzie i wrocławskiej Galaktyce.

Placówka w Kędzierzynie-Koźlu powstała natomiast w lokalu, w którym wcześniej działał sklep pod marką Groszek. Jego właściciel postanowił zmienić franczyzodawcę. To po części wynik strategii, którą realizuje wielkopolska sieć. Przedsiębiorcy, którzy zdecydują się na transfer, mogą uczynić to bez ponoszenia kosztów rebrandingu – ponosi je centrala.

Do tej pory niektórzy franczyzodawcy otwierali nowe sklepy ze środków centrali, by ewentualnie później przekazać je w ręce franczyzobiorców. Nowy pomysł na rozwój oddaje większą inicjatywę zewnętrznym inwestorom. Połowa z 20 otwarć planowanych na 2014 rok dokona się dzięki środkom pochodzącym z kieszeni partnerów. Już teraz struktura własnościowa sieci zaczyna się wyrównywać. Spośród 104 sklepów działających w sieci Piotr i Paweł 59 stanowią punkty własne, a 45 – franczyzowe.

Wysokość inwestycji w supermarket w sieci Piotr i Paweł kalkulowana jest indywidualnie dla każdej lokalizacji. Wynika to m.in. z faktu, że powierzchnię sklepów tej marki charakteryzuje duża rozpiętość. W sieci działają punkty od 150 do 1,7 tys. m2. Np. nowootwarty sklep na warszawskim Mokotowie ma 441 m2 powierzchni sprzedażowej, a placówka w Niepołomicach – 750 m2.

(gum)