25.05.2014

Handlowy ring wolny

Pięć dyskontów w mieście liczącym kilkanaście tysięcy mieszkańców to za dużo? Pytamy o to Joannę Chilicką z Polskiej Izby Handlu.

Trwa batalia pomiędzy kilkoma formatami sklepowymi - dyskontami, super- i hipermarketami oraz małymi sklepami spożywczymi. Które z nich w nadchodzących latach będą odgrywać dominującą rolę, a które rynek zmarginalizuje?
Potrzebne są wszystkie formaty handlu, aby klient miał duży zakres wyboru. Niestety dzisiaj obserwujemy znaczącą nierównowagę na rynku, która wyraża się w rosnącej pozycji dyskontów kosztem pozostałych formatów. W Polsce jest wiele mniejszych miast, gdzie są już w większości dyskonty, bo mniejsze sklepy bez szans na konkurowanie upadają, na przykład w Olecku, gdzie na 17 tys. mieszkańców przypada 5 dyskontów. Jeżeli teraz nie zadbamy o różnorodność naszego rynku, zabierzemy nam i przyszłym pokoleniom możliwość dokonywania swobodnych wyborów konsumenckich.

Wnętrze sklepu Groszek. Fot. Eurocash

Sieci franczyzowe mają większe możliwości negocjacyjne z dostawcami, co przekłada się na niższą cenę i większą konkurencyjność - mówi Joanna Chilicka, rzeczniczka prasowa Polskiej Izby Handlu.

Z danych firmy doradczej PROFIT system wynika, że choć ogólna liczba małych sklepów maleje, to we franczyzie przybywa tego typu punktów - czy to świadczy o "zbawczej" roli franczyzy dla właścicieli małych sklepów?
Jest to trudny czas dla mniejszych przedsiębiorców. Należy jednak pamiętać, że klient też docenia wygodę, dlatego rozwiązaniem może być przekształcenie sklepu do modelu convenience, gdzie będzie można zrealizować różne potrzeby szybko. Małe sklepy mają możliwość sprostania konkurencji silniejszych i większych firm poprzez jednoczenie się w ramach sieci franczyzowych. W większej grupie rosną m.in. możliwości negocjacyjne z dostawcami co przekłada się na niższą cenę i większą konkurencyjność. Nie należy także zapominać o większych możliwościach, w tym w zakresie wspólnego marketingu, jakie daje franczyza. Obecnie mamy wiele modeli franczyzowych, a przedsiębiorcy zyskują duży wachlarz wyboru odpowiadającego ich konceptowi współpracy. Sytuacja na rynku nie sprzyja małym sklepom, więc należy szukać sposobów na sprostanie nieproporcjonalnie silnej konkurencji – uciekać w integrację.

Rozmawiał (gum)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0