18.06.2014

Dwie pory na Greenpoint

Przedstawiciele marki Greenpoint sugerują partnerom otwarcie sklepów po wprowadzeniu do sprzedaży nowej kolekcji.

Rozwojem marki Greenpoint zajmuje się spółka Fandango, która do tej pory uruchomiła w całej Polsce 73 sklepy, z czego 18 działa we franczyzie. Ostatnie otwarcia miały miejsce wiosną w centrach handlowych: Gemini Park w Tarnowie, Galeria Bursztynowa w Ostrołęce, Galeria Siedlce i Galeria Optima w Łukowie.
- Nasze sklepy działają  w kilku małych miastach w tym w Rawie Mazowieckiej (18 tys. mieszkańców), Wieluniu (25 tys.), Kozienicach (18 tys.). Wszystkimi wymienionymi punktami zarządzają franczyzobiorcy – mówi Dorota Tylek, przedstawiciel Greenpoint.

Wejście do sklepu Greenpoint

Większość sklepów Greenpoint działa w centrach handlowych. Także w miastach liczących kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców.

Fandango szuka nowych partnerów w miastach liczących 40 tys. mieszkańców, czasem także mniejszych, pod warunkiem, że w całym powiecie mieszka 40 tys. osób. Lokal, w którym  ma powstać nowy sklep powinien zajmować od 70 do 90 m2 i znajdować się w centrum handlowym albo przy głównej ulicy handlowej miasta.
- Wybór lokalizacji leży po stronie franczyzobiorcy, oczywiście przyszły franczyzobiorca może liczyć na pomoc z naszej strony. Zawsze doradzamy przyszłym partnerom w negocjacjach. Podczas negocjacji dotyczących wysokości czynszu używamy argumentu powierzchni sali sprzedaży oraz wielkości witryn – wyjaśnia Dorota Tylek.

Greenpoint jest marką odzieżową dla kobiet ceniących wygodę i nieskomplikowany styl. W ofercie sklepów znajdują się także dodatki w postaci torebek, pasków, czapek, szalików i rękawiczek.
- Zawsze sugerujemy partnerom aby przystąpili do sieci w okresach, gdy w sklepach sprzedajemy produkty z nowej kolekcji. W ciągu roku Greenpoint dwukrotnie wprowadza nowe kolekcje: wiosna-lato oraz jesień-zima).  Z pewnością jest to  najlepsza pora na otwarcie sklepu naszej marki – dodaje Dorota Tylek.
(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0