11.06.2002

Jak budowano Chatę?

Tadeusz Soiński i Jarosław Nowaczyk są właścicielami czterech sklepów w Poznaniu, należących do sieci Chata Polska. Stworzyli je zaczynając od wysokooprocentowanego kredytu bankowego

Jak informuje Detal dzisiaj, decyzja o przystąpieniu do sieci Chata Polska miała istotne znaczenie dla działalności poznańskich kupców. Jak sami mówią zyskali dobrą markę, dobre logo, fachowe zarządzanie i impuls do modernizacji. Do sieci Chata Polska weszli pod swoją własną nazwą – Mini-Max. Wkrótce po przystąpieniu stali się akcjonariuszami sieci, ludźmi współdecydującymi o jej kształcie i sposobie prowadzenia przez nią interesów.

Tadeusz Soiński mówi o swojej sieci - Udział w sieci nie odebrał nam samodzielności jako firmie. Nie jest tak, że właściciele czterech sklepów giną w masie 160 należących do Chaty, ulegają dyktatowi większości.

Każdy z czterech sklepów Mini-Max przynosi dochody. Dzięki formule sklepu osiedlowego i promocjom pozwalającym konkurować z dużymi marketami właściciele nie narzekają na brak klientów. W weekendy sklepy Mini-Maxa odwiedza 8000 tysięcy klientów dziennie. W sklepach tych zatrudnionych jest łącznie 150 osób, w tym 80 procent to pracownicy stali, mający za sobą minimum 3 letni staż w firmie.

Właściciele nie osiadają na laurach. W Poznaniu mamy do czynienia z z liczną i różnorodną konkurencją. Oprócz Auchana mamy do czynienia z Albertami, Jumbo, Lidlem, Hitem, świetną siecią Piotr i Paweł, której rozwiązania podpatrujemy. Wygrać można podnosząc jakość obsługi klienta i poprawiając wyposażenie sklepu.

Więcej: Detal Dzisiaj, 23 maja 2002

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0