16.07.2014

Gastronomia goni lato

Franczyzodawcy spieszyli się z otwarciami restauracji jeszcze w sezonie letnim. Udało się w Krakowie i Białymstoku.

Wiele sieci gastronomicznych w swoich planach dotyczących otwarć restauracji uwzględnia fakt, że latem Polacy są bardziej skłonni do jedzenia na mieście. Sprzyja pogoda oraz sezon urlopowy. Uruchomienie lokalu w okresie wakacji w miejscowości turystycznej może przyspieszyć zwrot z inwestycji. Tym bardziej, że dzięki ogródkowi restauracja jest w stanie przyjąć więcej gości. Bobby Burgera zarabia głównie na młodzieży, dlatego sieciowe lokale otwarte są do późnych godzin nocnych, kiedy nocne kluby powoli pustoszeją, a imprezowicze chętnie coś przegryzą w drodze do domu. Bobby Burger serwujący hamburgery, znany do niedawna tylko w Warszawie, w krótkim czasie otworzył dwa bary w Krakowie.
- Naszą ambicją nie jest konkurowanie z kebabami czy innymi barami typu fast food. Oferujemy zupełnie inny produkt. Dbamy o klimat miejsca, różnorodność smaku, dostępność i atrakcyjną ceną za wartościowy produkt - mówi Stanisław Bontemps, współwłaściciel Bobby Burgera.

Lokal Companeros w centrum handlowym Fot. Grupa Gastromall

Nowo otwarta restauracja meksykańska Companeros w food courcie galerii handlowej.

Grupa Gastromall, właściciel sieci restauracji z jedzeniem na wagę Olimp, intensywnie rozwija swój nowy koncept gastronomiczny Companeros. W ciągu 5 miesięcy otwarto trzy lokale z daniami kuchni meksykańskiej - tacos, burrito, quesadillas, wrapami. W pierwszy dzień wakacji ruszyła franczyzowa restauracja w Krakowie, w sąsiedztwie Rynku Głównego.
- Restauracje Companeros działają także w pasażu nowego Dworca Głównego PKP w Krakowie oraz w Galerii Korona w Kielcach. W ostatnich tygodniach menu rozszerzono o burrito w wersji śniadaniowej; z jajecznicą, bekonem i pikantną papryką. Jesienią br. planowane jest otwarcie kolejnej restauracji - tym razem w budowanym centrum biurowym Orange Office w Krakowie - zapowiada Izabela Domaradzka, koordynator projektów, Grupa Gastromall

Z kolei Sphinx uruchomił na parterze białostockiej galerii Alfa lokal na powierzchni 200 m2 z 90 miejscami siedzącymi. Lokalizacja w centrum handlowym gwarantuje równomierny dopływ klientów przez cały rok.  Najnowsza restauracja Sphinx jest miejscem przyjaznym rodzinom z dziećmi. Z myślą o najmłodszych przygotowano korner zaopatrzony w zabawki dla dzieci w różnym wieku.
- Jestem przekonana, że nasza restauracja będzie przyciągała do centrum Alfa mieszkańców miasta i okolic. Jest to miejsce doskonale przystosowane do potrzeb rodzin z dziećmi. Zapewniamy bowiem nie tylko dedykowane dzieciom menu, ale również atrakcyjnie urządzoną strefę zabaw. Poza tym nasz lokal jest dogodnym miejscem zarówno na wspólne posiłki ze znajomymi, jak i odpoczynek między zakupami - mówi Dorota Cacek, wiceprezes Sfinks Polska.
(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0