21.06.2002

Lokalizacja – to jest to!

W handlu detalicznym ciągle toczy się walka o powierzchnie handlowe w nowych prestiżowych miejscach. W tej konkurencji sieci franczyzowe mają zdecydowaną przewagę nad pojedynczymi przedsiębiorcami.

Franczyzobiorcy łatwiej

Przykład Trevora Milesa, franczyzobiorcy irlandzkiej sieci O`Briens Irish Sandwich Bars doskonale ilustruje przewagę przedsiębiorców działających na licencji. Gdy jego obroty przekroczyły 300 tys. funtów dostał korzystną propozycję od prestiżowej galerii handlowej. Nie sądził, że ma szansę uzyskać miejsce w Ocean Terminal, jednym z największych w Europie centrów handlu i rozrywki (440 tys. stóp powierzchni). Deweloper zaproponował mu nawet pożyczkę na sfinansowanie rozwoju.

Co zadecydowało o przewadze franczyzobiorcy nad indywidualnymi przedsiębiorcami? W przypadku centrów handlowych istotne jest przyciągnięcie przedstawicieli znanych marek. Konsumenci w Wielkiej Brytanii znają markę O`Brien tak, jak Polacy McDonald’sa. Wiedzą, że kryje się za nią określony standard i jakość. Na korzyść franczyzobiorców przemawia również to, że mają za sobą dawcę licencji, który przejmie zobowiązania, nawet jeśli biorca poniesie porażkę.

Gwarancja jakości

Wytypowanie określonych marek jest istotne dla zbudowania dobrego wizerunku centrum handlowego. O`Brien pasuje do oferty Ocean Terminal, do stylu życia jego klientów. Tym samym Trevor dołączył do takich gigantów jak: Debenhams, Jasper Conrana, Versace i Jean Paul Gaultier, znanych marek biżuterii oraz wielu punktów oferujących jedzenie i napoje, oczywiście również markowych. Jeśli chodzi o żywność, franczyzobiorcy mają wyjątkowo silną pozycję. Istotnym elementem jakości produktów spożywczych jest ich skład, a znana marka taką gwarancję daje. W Ocean Terminal potrzebowali punktu z kanapkami dobrej jakości. Deweloper mógł łatwo sprawdzić, jakie standardy obowiązują w sieci O`Briens, więc choć nie znał osobiście punktu Trevora, mógł przewidzieć, że spełni on oczekiwania.

Współpraca

Nie oznacza to, że ważna jest tylko marka sieci i nie ma znaczenia jakim człowiekiem jest sam franczyzobiorca. Wśród nich mogą być bowiem zarówno ludzie predestynowani do tego typu działalności i tacy, którym nie uda się osiągnąć sukcesu. Trevor miał już za sobą jeden sukces. Pomimo początkowo niskich obrotów w swoim pierwszym punkcie, rozwinął interes i jego placówka uzyskała tytuł najlepszego franczyzobiorcy roku w sieci O`Briena. To ostatecznie przekonało dewelopera.

Bycie franczyzobiorcą pozwala uzyskać dostęp do tych miejsc, do których nie miałby dojścia indywidualny przedsiębiorca. Odnajemcy w tzw. strefach A nie chcą rozmawiać z pojedynczymi przedsiębiorcami, gdyż tym brakuje podstawowych zalet, takich jak znajomość całego rynku, czy zdolność kredytowa. Wstąpienie do sieci franczyzowej zmienia nastawienie wynajmujących. Opinia dewelopera o Trevorze, jako o dobrym franczyzobiorcy spowodowała, że Ocean Terminal zaproponował mu współpracę, pomijając niezależnych przedsiębiorców.

Na podstawie magazynu Business Franchise, Karolina Tupalska, PROFIT system

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0