03.09.2014

Matematyka w służbie biznesu

Szkoły EZO zmieniają program nauczania. Dzięki różnym profilom zajęć, korzystają z nich słabsi lub zdolniejsi uczniowie.

Ostatnie półrocze w szkołach EZO upłynęło pod znakiem intensywnej pracy nad programem. Franczyzodawca wprowadził szereg zmian w metodologii nauczania matematyki, która obok fizyki stanowi podstawę oferty edukacyjnej placówek. Zmiany te związane są z programem, który musi odpowiadać na potrzeby rynku edukacyjnego w Polsce. Ten zaś co roku ulega małym zmianom.
- Scenariusze naszych zajęć są bardzo pomocne dla dzieci, które mają problemy z matematyką. Stanowią także wyzwanie dla tych, którzy chcą i mogą rozwijać swoje zdolności matematyczne. Od tego roku program wzbogacił się o kolejny stopień, skierowany do dzieci z 4. klasy szkoły podstawowej, opracowany w zgodzie z podstawą programową, jak również wzbogacony o zadania i ćwiczenia konkursowe. Skończyliśmy również prace nad nowymi planszami i grami, które w sposób ciekawy i bezstresowy ćwiczą materiał przerabiany na zajęciach  – mówi Joanna Grodecka, franczyzodawca.

książki EZO Fot. EZO

W tym roku aż 25 proc. uczniów nie poradziło sobie z maturą z matematyki. Prywatne szkoły nauk ścisłych mają szanse w przyszłości poprawić te statystyki.

Za pełny pakiet franczyzowy umożliwiający prowadzenie zajęć z matematyki zapłacimy 12 tys. zł., otrzymując darmowe szkolenie dla jednego nauczyciela na wszystkich 8 stopniach nauki. Franczyzobiorcy mogą wykupić licencję na naukę samej matematyki bądź fizyki, a także obu tych przedmiotów. W zależności od wybranej licencji koszt przystąpienia do sieci waha się od 2 do 12 tys. zł. Pamiętajmy, że do prowadzenia zajęć nie jest wymagany specjalny lokal.
- W obecnej chwili mamy pięć placówek edukacyjnych. Niedawno uruchomiliśmy franczyzowy  punkt w Radomiu. Aktualnie prowadzimy rozmowy z potencjalnymi franczyzobiorcami z Kalisza, Warszawy i Kielc – wylicza Joanna Grodecka.

Zajęcia prowadzone w szkołach EZO nie zastępują zajęć szkolnych. Praca w małych grupach i właściwy dobór dzieci do tych grup, czego nauczyciele uczą się w czasie szkoleń, pozwalają niektórym dzieciom „wyjść z ukrycia” w czasie zajęć szkolnych. Inne z kolei rozwijają skrzydła w licznych konkursach matematycznych.
-  Chcemy pokazać, że nauka matematyki nie musi być mozolna i monotonna. Każdy może dobrze radzić sobie ze ścisłymi przedmiotami, pod warunkiem, że ich podstawy zostaną przekazane w zrozumiały sposób. Uczestnicy zajęć nie tylko poznają teorię, ale również praktykę. Podczas zajęć z fizyki uczą się używać podstawowych narzędzi, przybijać, wiercić, przykręcać, poznając w ten sposób podstawowe prawa i zjawiska fizyczne - przekonuje Grodecka.

W ostatnich latach rozwój prywatnych szkół nauk ścisłych nabrał tempa. Można się spodziewać, że jeszcze przez jakiś czas ten trend pozostanie bez zmian. - Wiedza zebrana w internecie miała zastąpić nauczanie pozalekcyjne dzieci. Nic nie zastąpi jednak nauki zdobywanej przez eksperyment, dyskusję, rozmowę czy ćwiczenia z małą, dobrze zorganizowaną grupą rówieśników – podsumowuje Małgorzata Grabis, autorka programu EZO.

(gum)