12.09.2014

Biznes lepszy niż branża

Rynek motoryzacyjny radzi sobie słabo, ale franczyzodawca LucArt ma powody do zadowolenia.

Minęły już czasy, kiedy Polska była liderem motoryzacji w Europie Środkowej. Już dawno wyprzedzili nas Czesi i Słowacy, a produkcja aut maleje nad Wisłą od końca ubiegłej dekady. Okazuje się, że wcale nie przeszkadza to dobrze zarabiać przedsiębiorcom z branż związanych z przemysłem samochodowym. O ile bowiem produkcja samochodów osobowych w 2013 roku spadła o 12 proc., to już popyt na części i akcesoria samochodowe zdecydowanie rósł. Jedną z firm korzystających na tym trendzie jest LucArt, sieć zajmująca się sprzedażą olejów silnikowych, chemii samochodowej i akumulatorów.
–  Branża motoryzacyjna przeżywa kryzys, o czym słyszymy od niemal każdej zaprzyjaźnionej firmy - przyznaje Łukasz Kłosowski, franczyzodawca LucArt. - Nam jednak udaje się przyciągać klientów i zarabiać. 

Witryna sklepu LucArt Fot. LucArt

Za 80 proc. kosztów punktu franczyzowego odpowiadają zakupy towaru.

Ile? Tego przedsiębiorca zdradzić nie chce. Nie podaje też szacunkowego okresu osiągania progu rentowności i zwrotu inwestycji. - To informacje dostępne wyłącznie dla naszych partnerów – ucina. Podkreśla, że w jego sieci nigdy nie doszło do zamknięcia.
- Wynika to z naszego starannego doboru nowych lokalizacji i partnerów. Obecnie w ramach LucArt działa 13 sklepów, z czego 7 to punkty franczyzowe. Ostatnich z nich otwarty został we wrześniu w Jaworznie – mówi Kłosowski.

Przedsiębiorcy zainteresowani otwarciem własnego sklepu w sieci LucArt powinni dysponować lokalem o powierzchni przynajmniej 50 m2. Dawca licencji nie pobiera opłat bieżących, a opłata wstępna jest ustalana indywidualnie. Wsparcie, jakie otrzymuje franczyzobiorca sieci, obejmuje dostęp do rozwiniętego łańcucha dostaw, oszyldowanie sklepu, pomoc marketingową oraz szkolenia – zarówno przed otwarciem, jak i w trakcie prowadzenia biznesu.

Sieć LucArt pojawi się na Targach Franczyza 2014, które odbędą się w dnich 16-18 października 2014 roku.

(gum)