20.09.2014

Przedsiębiorca podzieli się zyskami

Franczyzodawca Delikatesów Centrum nabędzie 50 proc. udziałów w firmie partnera, który zarządza 50 sklepami.

Eurocash nabędzie połowę udziałów w firmie jednego ze swoich franczyzobiorców, prowadzącej blisko 50 sklepów na licencji Delikatesów Centrum. Wysokość sprzedaż detaliczna w sklepach 2013 r. sięgnęła blisko 285 mln zł. Na podstawie podpisanej umowy, Eurocash będzie miał prawo powoływania członka zarządu spółki, ale firma i sklepy będą dalej zarządzane przez Jerzego Rogala i jego żonę. Firma będzie funkcjonować jako franczyzobiorca Delikatesów Centrum w oparciu o dotychczasową umowę franczyzową. Finalizacja nastąpi m.in. po uzyskaniu odpowiedniej zgody Prezesa UOKiK.

Jerze Rogala, franczyzobiorca Delikatesów Centrum

Współpracujemy już od 8 lat, dlatego uznaliśmy, że Eurocash będzie najlepszym partnerem. Pozyskane ze sprzedaży udziałów środki będziemy mogli przeznaczyć m.in. na dalszy rozwój spółki, a jednocześnie nie tracimy kontroli nad naszą firmą, którą dalej będę prowadzić.
Jerzy Rogala, właściciel Firmy Rogala

– Naszą intencją przy zawieraniu tej transakcji jest zapewnienie Państwu Rogala stabilności i bezpieczeństwa finansowego, a Grupie Eurocash silnego odbiorcy i profesjonalnego partnera sieci franczyzowej Delikatesy Centrum. Sklepy Delikatesy Centrum prowadzone przez Państwa Rogala są wzorowe, mają świetne lokalizacje, ich wyniki są bardzo dobre, a w firmie jest duża wiedza i doświadczenie – komentuje Jacek Owczarek, członek zarządu Eurocash, który zapowiada, że tego typu transakcje mogą się w przyszłości powtórzyć. – Jesteśmy zainteresowani wspieraniem naszych najlepszych franczyzobiorców, którzy posiadają dobre lokalizacje, a dzięki uzyskanym środkom mogą zapewnić bezpieczeństwo finansowe swoim rodzinom oraz dynamiczny rozwój prowadzonym przez nich biznesom.

Tego typu umowy między franczyzobiorcą a franczyzodawcą to rzadkość. Trudno, żeby było inaczej, skoro Jerzy Rogala zarządza 50 sklepami. Jeszcze na początku 2012 roku było ich 30. W przeprowadzonym wówczas wywiadzie z Franchising.pl przedsiębiorca mówił, że prowadzenie tak dużej liczby sklepów wymaga odpowiedniego doboru personelu. Jednocześnie franczyzobiorca tłumaczył jak ważne jest rozdzielenie życia biznesowego od spraw prywatnych.

– Firmę prowadzę wspólnie z żoną. Zaangażowanie we własny biznes jest bardzo ważne, ale nie można zamykać się w sklepie na 24 godziny. Należy pamiętać o rodzinie i o odpoczynku. Myślenie: „jak mnie zabraknie, to wszystko się zawali” jest błędem. Wcześniej należy jednak zadbać o dobry, zaufany personel. Raz w miesiącu odbywają się spotkania z kierownikami regionów, w trakcie których omawiamy tzw. cele twarde, czyli obroty, marże i straty oraz cele miękkie, czyli na przykład jakość obsługi klienta. W trakcie spotkań tworzymy strategie oraz analizy SWOT (mocnych i słabych stron firmy) dla każdej placówki – opowiadał multibiorca licencji Delikatesów Centrum.
(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0