08.10.2014

Rekiny finansów idą na łowy

Franczyzodawca Forex Trend szuka chętnych do inwestowania na rynku walutowym.

Rynek Forex to gra dla ludzi o mocnych nerwach. Spekulacja, ryzyko, hazard, gwałtownie nadchodzące zyski i równie szybko wypłukujące je fale strat – tak wygląda codzienność inwestorów rynku walutowego. Obstawianie spadków lub wzrostów kursów walut, cen surowców i wartości indeksów wymaga inwestycyjnego „nosa”, ale przede wszystkim odpowiedniego przygotowania i posiadania stosownej platformy inwestycyjnej. Partnerzy sieci Forex Trend zysków nie zagwarantują, ale mogą pomóc je osiągnąć.

Biuro Forex Trend Fot. Forex Trend

Franczyzodawcy Forex Trend pojawią się na targach Franczyza 2014 w dniach 15-17 października.

Forex Trend działa na rynku od pięciu lat. Siedziba centrali znajduje się w Nowej Zelandii, ale większość biur działa w Europie Wschodniej – na Ukrainie, w Rosji, Czechach i Słowacji. Marka ma też przedstawicielstwo w Indiach. Ponieważ handel na rynku forex obywa się w 100 proc. w formie online, handlowców i inwestorów Forex Trend można znaleźć w każdej części świata, ze względu na możliwość zdalnego dostępu do wszystkich usług.
- Pod koniec 2009 roku obsługiwaliśmy już ponad 7 tys. rachunków. Obecnie liczba klienów to 100tys. i szybko rośnie – chwalą się franczyzodawcy.

Zadaniem partnerów jest pozyskiwanie inwestorów, którzy za pośrednictwem platform oferowanych przez franczyzodawcę (Forex Trend Ltd PAMM 2.0 i Index-PAMM) będą lokować kapitał na rynku walutowym. Franczyzobiorcy sami decydują o tym jak i w jakich godzinach pracują, a ich wynagrodzenie opiera się na prowizji naliczanej od transakcji zawieranych przez klientów na rynku Forex. Ich dokładna wysokość nie jest znana, ale centrala zapowiada, że inwestycja we własny biznes powinna zwrócić się najpóźniej po pół roku.

Inna rzecz, że Forex Trend nie wymaga znacznych nakładów na start. Dawca licencji nie pobiera opłaty franczyzowej, ryczałtów ani innych opłat, np. marketingowej. Gwarantuje za to wyłączność terytorialną, ale dotyczy ona jednak tylko obecności samego przedstawicielstwa. Zasięg pozyskiwania klientów nie ma granic: partner z Kijowa może pozyskać klienta w Warszawie równie dobrze, jak ten warszawski sprzedać platformę inwestycyjną klientowi z Moskwy.

Partnerzy prowadzą własne strony internetowe, za pośrednictwem których mogą komunikować się z klientami. Gdy uda im się przekroczyć barierę 50 tys. średniej dziennych wejść na stronę, uzyskają spersonalizowaną zakładkę na oficjalnej stronie Forex Trend. Będą mogli też brać udział w konkursach organizowanych przez centralę, w których nagradzani są najlepsi partnerzy, a także najlepsi inwestorzy.

Forex to największy rynek na świecie, który „śpi” tylko w weekendy. W kwietniu 2013 roku dziennie obroty na nim sięgnęły poziomu 5,3 bln dolarów. To tyle, co dziesiąta część PKB Polski.  

(gum)