06.10.2014

Nowe płaszcze Muszkieterów

Supermarkety Intermarché zadebiutują w nowej odsłonie. W planach jest sprzedaż internetowa.

Od kiedy stery polskiej części Grupy Muszkieterów objął Patrick Renault, rozwój kontrolowanej przez nią sieci Intermarché i Bricomarché nabrał tempa. Wiosną Francuz przedstawił strategię, w myśl której obie sieci mają powiększyć się o 500 sklepów. Teraz jest już jasne, że zmiany nie ograniczą się do nowych otwarć. Muszkieterowie zabrali się za poważną modernizację sieci, a jej efektem ma być uruchomienie nowego konceptu sklepów Intermarché i wzbogacenie go o mobilny format zakupowy.

Klientka ogląda sok w supermarkecie Intermarche Fot. Grupa Muszkieterów

W pierwszym półroczu sieć Intermarché odnotowała wzrost obrotów o blisko 11 proc.

By osiągać wzrost obrotów, Muszkieterowie chcą być bliżej klienta. Jak twierdzą przedstawiciele Grupy, konsument staje się dziś coraz bardziej wymagający, a szansę na zdobycie jego względów mają ci, którzy wyjdą naprzeciw jego oczekiwaniom. Czyli zaproponują odpowiedni produkt, w odpowiednim czasie i w odpowiedniej cenie.

Intermarche pod względem cenowym już radzi sobie nieźle. Ranking portalu Money.pl pokazał, że na tym tle francuska marka wychodzi lepiej, niż m.in. Leclerc, Lidl, Auchan czy Real (badanie na podstawie koszyka podstawowych, codziennych produktów). Teraz Muszkieterowie pracują nad poszerzeniem oferty. W tym roku wzbogacono ją już o 2 tys. nowych pozycji asortymentowych, dopasowanych do potrzeb klientów z poszczególnych regionów.

Grupa Muszkieterów pracuje także nad wprowadzeniem na polski rynek nowego konceptu supermarketu – Intermarché Super. Więcej szczegółów dotyczących nowego formatu można znaleźć w artykule Przemeblowanie u Muszkieterów  na portalu lokalnabiznes.pl
Innowacyjny i funkcjonalny koncept Intermarché odpowiadać będzie na oczekiwania klientów związane z wygodą i łatwością robienia zakupów. Chcemy, aby nasze placówki były jeszcze bardziej przyjazne klientom oraz dostosowane do ich oczekiwań i zwyczajów zakupowych, biorąc przy tym pod uwagę specyfikę lokalizacyjną i środowiskową. Chcemy być jeszcze bliżej klienta i jego potrzeb, wzbogacając ofertę produktową – zaznacza Krzysztof Waligórski, prezes Dyrekcji Handlowej Intermarché.

Charakterystyką konceptu Intermarché Super będzie przyjazna klientowi aranżacja sklepu, nowoczesny design wnętrza i eskpozycja produktów oraz dedykowane strefy produktowe. W jego ramach dostępna będzie jeszcze bogatsza oferta produktowa, dostosowana do charakterystyki poszczególnych regionów oraz otoczenia supermarketów. Na sklepowych półkach znajdzie się większa ilość produktów świeżych, regionalnych i lokalnych, lada z wędlinami w własnej wędzarni oraz mięsem z rozbioru na miejscu czy rozbudowana oferta dań gotowych. Supermarkety, które będą budowane od 2015 r. będą powstawać już według nowego konceptu Intermarché. W przyszłym roku rozpocznie się również adaptacja istniejących punktów sprzedaży sieci do nowego formatu. Koszty modernizacji sklepów poniosą franczyzobiorcy, ale mogą w tym zakresie liczyć na wsparcie ze strony centrali na określonych warunkach.

Najważniejszą nowością w ramach Intermarché Super ma być możliwość dokonywania zakupów przez internet. Według działającego już we Francji modelu sklepu internetowego Le Drive, klient będzie miał możliwość zamówienia towaru przez internet oraz odbioru zapakowanych produktów w dogodnym dla siebie czasie w najbliższej placówce Intermarché. Rozwiązanie będzie testowane w dwóch wersjach – tzn. odbioru zakupów bez konieczności wysiadania z samochodu oraz w dedykowanym punkcie na terenie supermarketu. Projekt pilotażowy, który rozpocznie się w Polsce za kilka tygodni, prowadzony będzie w 2 miejscowościach różnej wielkości i ze zróżnicowanym otoczeniem handlowym.
Drive to nasza odpowiedź na zmieniające się potrzeby klientów i ewoluujące trendy rynkowe oraz tendencje zakupowe wśród Polaków – mówi Patrick Renault, prezes Grupy Muszkieterów w Polsce.

Pytanie tylko, czy ograniczenie sprzedaży internetowej tylko do modelu z odbiorem osobistym (bez dowozu do klienta) okaże się wystarczającym rozwiązaniem. Grupa Muszkieterów chce dotrzymać kroku, a nawet wyprzedzić niektóre trendy na rynku FMCG. Jest to jednak bardzo konkurencyjny i trudny rynek, na którym rytm wyznacza postępująca wojna cenowa, potęgowana dodatkowo przez panującą w gospodarce inflację. Z drugiej strony klienci oczekują już czegoś więcej, niż tylko niskie ceny. Chcą wysokiej jakości, dużego wyboru i komfortowych warunków w punkcie sprzedaży. Dopiero to połączenie jest w stanie zapewnić sukces.
- Rynek w Polsce bardzo szybko się zmienia i zależy nam na tym, aby sprostać potrzebom i oczekiwaniom konsumentów. Ale nie oszukujmy się, nie wszystkie sieci wytrzymają konkurencję – podsumowuje Patrick Renault. (gum)