05.10.2014

Outlet na wyprzedaży

Właściciel konceptu Outlet Centrum znosi opłatę wstępną dla pierwszych franczyzobiorców.

Outlet Centrum oferuje buty oraz odzież damską i męską, także w rozmiarach „plus size”.
- Asortyment w sklepie pod naszym logo, zwłaszcza przy rozpoczęciu działalności, musi być kompleksowy. Powinien zawierać zarówno eleganckie, oryginalne modele jakich klienci nie znajdą nigdzie indziej poza naszą siecią, prosto z hiszpańskich, francuskich czy skandynawskich salonów. Sklep należy także zatowarować odzieżą znanych marek, takich jak Zara czy Bershka, nawet z delikatnym defektem, które są bardzo tanie i mocno poszukiwane zwłaszcza w mniejszych miejscowościach – mówi Jacek Korzeniowski z firmy Fashion Multibrand Distribution Group.

Sklep Outlet Centrum Fot. Outlet Centrum

Koszt zatowarowania sklepu Outlet Centrum wynosi 600 zł na 1 m2 powierzchni.

Wzorcowy sklep franczyzodawcy Outlet Centrum o powierzchni 700 m2 znajduje się w Opolu. Powierzchnia sklepów uzależniona jest od wielkości miasta, w którym działa zgodnie z zasadą większa miejscowość – większy sklep. Minimalna powierzchnia nie powinna być jednak mniejsza niż 50 m2.
- Dla kilku większych miejscowości w Polsce przewidujemy możliwość rozbudowy koncepcji detalicznej o sprzedaż hurtową, co jeszcze zwiększa potencjalne zyski i możliwości rozwoju. W tym przypadku większa jest także minimalna powierzchnia handlowa i wynosi 300 m2 – podaje Jacek Korzeniowski.

Odzież dostarczana przez franczyzodawcę, oprócz tej taniej z defektem, jest produktem zafoliowanym z kompletem metek. - Wspominamy o tym, ponieważ zdarza się, że ktoś miał do czynienia z dostawcą outletu słabej jakości, operującym na starych kolekcjach, pogniecionych, bez opakowań, co potem rzutuje na pojmowanie rynku outletowego. Nasze końcówki kolekcji są bardzo często kolekcjami bieżącymi, które jeszcze wiszą w sklepach w całej Europie. Z tą znaczącą różnicą, że w sklepie naszej sieci można kupić tą samą rzecz nawet o 70 proc. taniej – twierdzi menedżer.

Franczyzodawca wymaga opłaty wstępnej w wysokości 5 tys. zł. Planuje jednak znieść ją dla pierwszych pięciu przedsiębiorców, którzy zdecydują się na współpracę. Koszt zatowarowania punktu sprzedaży wynosi 600 zł na 1 m2 powierzchni. Zamówienie na konkretną kolekcję składa się u franczyzodawcy. Jeśli w danej chwili jej nie ma, właściciel sklepu musi poczekać aż zostanie dostarczona z innej hurtowni.
- Okres zwrotu z inwestycji oceniamy na niespełna rok czasu. Umowa zawierana jest zaledwie na 18 miesięcy w przypadku sklepu detalicznego, a partner, po spełnieniu kilku warunków, może dodatkowo zaopatrywać się w brakujący asortyment również u innych dostawców – dodaje Jacek Korzeniowski. (red)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

3