19.10.2014

Franczyza na przełomie roku

Wkrótce ruszy pierwsza drogeria Dayli na licencji. Co roku będzie powstawało 20 nowych.

Pierwszy sklep Dayli ruszył w połowie 2012 roku. Po ponad dwóch latach sieć drogerii liczy już 170 punktów sprzedaży. Ostatnie otwarcia miały miejsce w Warszawie i Krakowie oraz w mniejszych miastach - Oławie i Pabianicach. Oprócz kosmetyków w firmowych drogeriach klienci mogą skorzystać z dodatkowych usług, m.in. makijażu, wizażu, konsultacji stomatologicznych oraz dotyczących dbania o włosy. Ponadto w wybranych sklepach dostępna jest prasa, doładowania telefonów, usługi pocztowe. Ambasadorkami Dayli zostały siostry Radwańskie - okazało się, że w drogerii czują się równie dobrze jak na korcie tenisowym.

Drogeria Dayli Fot. dayli.com.pl

Dayli stawia na promocję swoich drogerii. W tym celu organizuje kampanie reklamowe oraz inwestuje w program lojalnościowy.

Model biznesowy Dayli został już przetestowany wystarczająco długo w różnych lokalizacjach, aby centrala rozpoczęła wdrażanie franczyzy.
- Jesteśmy na etapie finalizowania negocjacji umówi z kilkoma partnerami. Na przełomie roku przewidujemy otwarcie pierwszej franczyzowej drogerii, a docelowo planujemy otwierać minimum 20 drogerii rocznie. Dayli szuka partnerów na terenie całego kraju. Pod uwagę będą brane uliczne lokalizacje, pawilony, centra miast i osiedla. Nie zamykamy się na żadną lokalizację, ale powinna ona mieć chociaż 100 m2. Szukamy partnerów doświadczonych, którzy znają branżę, ale chętnie podzielimy się swoim know-how z tymi, którzy będą zaczynali działać w tym biznesie - mówi Anna Wierzbicka, dyrektor generalny Dayli.

Franczyzodawca zapewnia partnerom stałe konsultacje, pomoc w prowadzeniu drogerii oraz szkolenia. Centrala organizuje ogólnopolskie akcje marketingowe, które podnoszą sprzedaż w sklepie, w tym reklamę telewizyjną, regularnie wysyłany newsletter do klientów, kampanie outdoorowe we wszystkich lokalizacjach, gazetkę promocyjna wydawaną co 2 tygodnie.
- Mocnym punktem naszej oferty są marki własne, począwszy od kategorii produktów higieny dziecięcej, poprzez chemię gospodarczą, kończąc na pielęgnacji. Dodatkowym atutem są także bezpośrednie dostawy do sklepów. Posiadając magazyn centralny nie musimy korzystać z pomocy dystrybutorów - dodaje Anna Wierzbicka. (dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0