15.10.2014

Czerwona Torebka podkręca tempo

Grupa handlowa powiększa swój zasięg i ofertę. Jej władze mają duże apetyty, ale spółka wciąż jest pod kreską.

Założona w 2007 roku grupa handlowa Czerwona Torebka zarządza trzema konceptami: siecią sklepów convenience Małpka Express, księgarniami Merlin.pl oraz dyskontami pod szyldem Czerwona Torebka. Ostatnia z wymienionych sieci powstała pod koniec ubiegłego roku, a na początku października świętowała 20-te otwarcie. Nowy dyskont uruchomiono w Kluczborku. Czerwona Torebka działa już w 12 województwach, ale najsilniejszą reprezentację ma w Wielkopolsce, gdzie jest obecna w Poznaniu, Lesznie oraz Wolsztynie. Franczyzodawca zapowiada, że o kolejnych otwarciach usłyszymy jeszcze w przed sezonem świątecznych zakupów. Więcej szczegółów można znaleźć w artykule "Gdzie się zmieści Czerwona Torebka?" na portalu lokalnabiznes.pl

Sklep Małpka Express w Poznaniu. Fot. Małpka Express

W pierwszym półroczu przychody grupy Czerwona Torebka wzrosły trzykrotnie, ale spółka zanotowała sporą stratę. Zarządzający uspokajają, że wszystko idzie zgodnie z planem.

Firma cały czas prowadzi też prace nad rozwojem konceptu Małpka Express. Ostatnio franczyzodawca rozszerzył ofertę gastronomiczną o świeże przekąski, m.in. kanapki, sałatki czy jogurty. Gotowe dania będzie można zjeść na miejscu w Strefie Cafe. Obecnie nowy asortyment testowany jest w 13 poznańskich sklepach należących do sieci, ale stopniowo będzie wprowadzany do wszystkich placówek.
- Kanapki, sałatki czy jogurty to oferta dla osób, którym zależy na szybkim, ale pożywnym i zdrowym posiłku np. podczas przerwy w pracy czy w szkole – mówi Przemysław Mroczek, dyrektor departamentu marketingu spółki Małpka.

Sklepy Małpka Express rozwijają się w systemie partnerskim. W odróżnieniu od franczyzy, taka forma współpracy nie wymaga od partnera wnoszenia opłaty wstępnej, co znacznie ogranicza koszty rozpoczęcia działalności. Każdy z partnerów dostaje od operatora sieci wyposażoną placówkę handlową, wsparcie techniczne i marketingowe oraz gwarantowane miesięczne wynagrodzenie z dodatkowymi premiami motywacyjnymi. Sklepy oferują asortyment spożywczo-monopolowy, składający się z ok. 2,5 tys. indeksów produktowych.

Mimo intensywnego rozwoju, Grupa Handlowa Czerwona Torebka już od kilku kwartałów pozostaje pod kreską. Pierwsze półrocze spółka zamknęła stratą w wysokości 67 mln zł, choć jej przychody wzrosły trzykrotnie w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej i sięgnęły 146 mln zł. Przedstawiciele Torebki zapewniają jednak, że sytuacja jest pod kontrolą, a strata to wynik inwestycji.

- Wszystkie nasze projekty handlowe rozwijają się zgodnie z biznesplanem. Na obecnym etapie rozwoju wysiłki koncentrujemy na zapewnieniu płynności finansowej i intensywnej ekspansji naszych formatów handlowych w nadchodzących miesiącach - komentuje Roland Czechmanowski, dyrektor finansowy Czerwonej Torebki.

(gum)