27.11.2014

Franczyza i partnerstwo jak ślub i konkubinat

Rozpoczynając współpracę z Moodo można podpisać umowę franczyzową lub partnerską. Każda ma swoje wady i zalety.

Moodo zadebiutowało na polskim rynku ponad 7 lat temu. Kolekcje tej marki są dedykowane nastolatkom i młodym kobietom w wieku 13-25 lat. Pod logo firmy działa 135 salonów franczyzowych, w które inwestycja wynosi 500-800 zł za 1 m2 powierzchni sklepu. Łatwo policzyć, że przy powierzchni 60 m2 inwestor musi wydać minimum 30 tys. zł.
- Kiedyś oczekiwaliśmy, że partner będzie prowadził biznes w lokalu liczącym ok. 45 m2. Optymalną ekspozycję kolekcji zapewniają jednak salony o powierzchni 60-70 m2, dlatego stawiamy na większe lokale. Ostatnio uruchomiliśmy punkt w Galerii Mazurskiej w Ostródzie i w CH Ptak Outlet w Rzgowie. Kolejne otwarcia planujemy w Żarach i Oleśnie – zapowiada Aleksander Dubowski, dyrektor ds. rozwoju Moodo Urban Fashion Mode.

sklep Moodo Fot. Moodo

Franczyzodawca Moodo przewiduje, że do końca roku pod jego szyldem będzie działało 140 sklepów. Oznacza to ciągły przyrost liczby placówek od chwili powstania firmy. W 2007 roku sieć liczyła 50 salonów, a w 2009 – 70.

Uwagę zwraca nowa lokalizacja Moodo w Rzgowie pod Łodzią. Od 1993 roku funkcjonują tam hale handlowe zbudowane przez biznesmena Antoniego Ptaka. Powierzchnia sprzedażowa ciągle się rozrastała, dzięki czemu „miasto mody” dziś liczy 298 tys. m2. Jedną z jego części jest Ptak Outlet oraz centrum targowe, które pod koniec wakacji tego roku otwierał Lech Wałęsa. Inwestycja przyciąga nie tylko klientów detalicznych, ale także hurtowych. Co trzeci, spośród 6 milionów klientów odwiedzjących to centrum handlowe w ciągu roku, pochodzi z zagranicy – m.in. z Rosji, Ukrainy, Litwy, Czech i Białorusi.

Współpracę z Moodo można nawiązać na dwa sposoby. W przypadku zawarcia umowy franczyzowej przedsiębiorca zarządza towarem centrali, który zostaje mu powierzony w depozyt. W tej sytuacji franczyzobiorca musi dostosować się do wymagań sieci w zakresie wystroju sklepu, jego lokalizacji – najchętniej centrum handlowe w mieście powyżej 25 tys. mieszkańców oraz standardów obsługi klienta. Od rozpoczęcia rozmów z przedstawicielem franczyzodawcy do otwarcia salonu mija od 4 do 8 tygodni.
- W przypadku współpracy w modelu partnerskim, właściciel firmy realizuje u nas zakupy gotówkowe poszczególnych kolekcji. Nie wymagamy wówczas od partnera dostosowania wyglądu sklepu do naszych standardów – wyjaśnia Aleksander Dubowski.

Zaletą franczyzy w systemie depozytowym jest możliwość odłożenia terminu zapłaty za towar do momentu, kiedy sprzedamy go klientowi. Franczyzodawca nakłada wówczas na franczyzobiorcę obowiązek dostosowania się do ustalonych przez niego zasad dotyczących wyglądu sklepu i sposobu obsługi. Pozostali przedsiębiorcy płacą za kolekcje od razu, ponieważ albo uzupełniają tylko swój asortyment o ten spod znaku Moodo, albo nie chcą brać na siebie obowiązku spełnienia warunków franczyzodawcy.

Moodo nie poprzestaje na rozwoju wyłącznie w naszym kraju. Już od kilku lat polska marka dostępna jest także za naszą wschodnią i południową granicą, gdzie działa już ok. 80 sklepów Moodo. Jeszcze przed świętami ruszy salon w Łucku na Ukrainie. (dw)
 

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0