01.12.2014

Zapach małego miasta

Wystarczy kilka metrów kwadratowych do otwarcia perfumerii Lola Point w miastach pomijanych przez Sephorę i Douglas.

Sklepów z luksusowymi kosmetykami i perfumami w dużych Polskich miastach nie brakuje. Między innymi za sprawą galerii handlowych, w których najczęściej miejsce dla siebie znajdują takie marki jak Douglas i Sephora. Jednak wymienione sieci drogerii nie dotarły jeszcze do mniejszych miejscowości. Wykorzystuje to Lola Points, sieć drogerii licząca sześć punktów sprzedaży. W ofercie sklepów znajdują się perfumy takich producentów jak Calvin Klein, Lacoste, Versace i Hugo Boss. Franczyzodawca działa na rynku od zeszłego roku i koncentruje się na otwarciach w miastach z liczbą mieszkańców nie przekraczającą 60 tys.
- W mniejszych miejscowościach sklepy z luksusowymi kosmetykami też są potrzebne. Nie wiem, dlaczego do tej pory nikt nie wpadł na pomysł, żeby tę lukę zagospodarować. Od połowy czerwca w Mrągowie funkcjonuje franczyzowy sklep Lola Points, od którego najbliższy Douglas czy Sephora są oddalone o 60 km – mówi Izabela Wolska, project manager w Lola Points.

Perfumeria Lola Points Fot. Lola Points

Inwestycja w sklep Lola Points wynosi 60-120 tys. zł. Franczyzodawca chce także nawiązać współpracę z przedsiębiorcami, którzy już prowadzą sklepy. Wystarczy zagospodarować w nim 2-4 m2 na kącik zapachów Lola Points.

Brak międzynarodowych drogerii w małych miastach nie jest przejawem ignorancji ze strony pozostałych rynkowych graczy. Jak pokazują badania firmy Sedlak & Sedlak w miejscowościach do 50 tys. mieszkańców zarabia się średnio o tysiąc zł mniej niż w miastach liczących ponad 500 tys. osób. Strategia Lola Points wynika jednak z innego modelu biznesowego – chodzi o wielkość lokalu oraz brak konieczności zatrudniania konsultantów. Franczyzobiorcy otwierają mini sklepy z kosmetykami i perfumami z wyższej półki na powierzchni do 15 m2. Lokal w Mrągowie ma natomiast tylko 9 m2. Więcej informacji o lokalach, w których prowadzone są perfumerie Lola Point można znaleźć w artykule Perfumeria w małym mieście.
- To w zupełności wystarczy, żeby ustawić tam asortyment liczący ok. 500 różnych produktów. W rzeczywistości jest jednak o wiele większy, ponieważ prowadzimy także sprzedaż internetową. Nasz partner może zamówić klientowi każdy z ok. 5 tys. produktów, który dostarczymy za darmo w ciągu 24 godzin – tłumaczy Izabela Wolska.

Właścicielem marki jest Primavera, jedna z większych hurtowni w Polsce, która dzięki umowom wynegocjowanym z partnerami, od których nabywa asortyment, może zaproponować konkurencyjne stawki. - Mamy możliwość  sprzedaży kosmetyków nawet 20-60 proc. taniej niż duże koncerny drogeryjne – zapewnia Izabela Wolska. Obecnie marka ma trzy sklepy własne: w Piasecznie, Łomiankach i na warszawskim Ursusie. Sklepy franczyzowe znajdują się w Mrągowie (22 tys. mieszkańców) i od kilku tygodni w Grójcu (16 tys.). Wkrótce Lola Point ruszy także w Polkowicach (23 tys.). W przyszłym roku franczyzodawca chce otworzyć kilkadziesiąt nowych obiektów.

Inwestycja w biznes wynosi 60-120 tys. zł, które trzeba przeznaczyć na zatowarowanie oraz  przygotowanie lokalu. Lola Points chce także nawiązać współpracę z przedsiębiorcami, którzy już prowadzą sklepy. Wystarczy zagospodarować w nim 2-4 m2 na kącik zapachów Lola Points.

Z danych KPMG wynika, że w 2012 roku wartość rynku luksusowych kosmetyków i perfum w Polsce sięgnęła ok. 293 mln zł, co stanowi ok. 2,6 proc. całego rynku perfum i kosmetyków. W najbliższej przyszłości sprzedaż takich produktów może rosnąć o 4,4 proc. rocznie. (dp)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Dominika Pronarska

dziennikarz
Napisz do autora