01.01.2015

Postanowienie noworoczne - schudnąć i założyć biznes

Początek roku to okres najwyższych obrotów klubów fitness. Mrs Sporty pozyskuje wtedy wielu klientów i partnerów.

Według badania Eurobarometru co drugi Polak uprawia jakiś sport. Najczęściej wybieramy jazdę rowerem i taniec. W ostatnich latach dużą popularność zdobyło sobie bieganie, o czym świadczy 30 tys. uczestników ostatniego maratonu warszawskiego. O zdrowy styl życia Polaków dba, według Międzynarodowego Stowarzyszenia Fitness, ok. 4 tys. siłowni i klubów fitness. Wśród nich znajduje się Mrs.Sporty, które nad Wisłą liczy 14 franczyzowych klubów, podczas gdy na świecie działa ich ponad pół tysiąca.

Ćwiczenia klientek w klubie fitness Mrs.Sporty Fot. Mrs.Sporty

Kluby fitness Mrs.Sporty mogą prowadzić zarówno kobiety jak i mężczyźni, chociaż oferta skierowana jest wyłącznie do płci pięknej. Każdy z partnerów musi posiadać licencje trenera, którą może zrobić w Polskiej Akademii Sportu w trakcie intensywnego kursu.

- W stycznia pojawimy się m.in. w Tychach, Poznaniu Wrocławiu oraz w Katowicach – zapowiada Marta Koziarska-Anders, odpowiedzialna za międzynarodowy rozwój Mrs.Sporty, która chwali początek roku jako jeden z lepszych okresów na otwarcie klubu fitness. - Początek roku to czas wielkich postanowień: chcemy zrzucić wagę, zacząć się ruszać, mieć zgrabniejszą sylwetkę. Lista jest długa, a zapał wielki. Ale jak wiemy z doświadczenia, każdy ma w sobie wewnętrznego lenia, który po pierwszej euforii daje o sobie znać. Wówczas bardzo ważne jest wsparcie i motywacja każdej klubowiczki. Dlatego wszystkie klientki mają co 4 tygodnie indywidualne badanie kontrolne, w czasie którego analizujemy dokładnie wyniki ostatnich tygodni treningu i programu żywieniowego. Na podstawie tych informacji wyznaczamy kolejne cele. Jest to czas na rozmowę z trenerem, przeanalizowanie własnych wyników oraz na autorefleksję.

Takie podejście do klientów sprawia, że ci zrezygnują z ćwiczeń przy okazji pierwszych oznak słabej woli. Dlatego instruktorzy zajmują się nie tylko doradztwem związanych z doborem ćwiczeń i diety, ale są zarazem psychologami. Trudno będzie pozyskać lojalnych klientów przez niemiecki McFit i brytyjski CityFit, które właśnie wchodzą do Polski. To całodobowe siłownie, w których personel jest bardzo ograniczony, a użytkownik jest zwykle zostawiony sam sobie lub z instruktorem na ekranie monitora. Z drugiej strony zaletą zagranicznych sieci są lokalizacje w centrum miasta i ich dostępność o każdej porze dnia i nocy.

- To właśnie odróżnia Mrs.Sporty od innych klubów fitnesowych, gdzie z zasady jesteśmy bardzo anonimowymi klientami – twierdzi Marta Koziarska-Anders. - Cała nasza usługa bazuje na bardzo indywidualnej opiece i doradztwie. Wybierając partnerów testujemy ich umiejętności interpersonalne. Uczestniczymy również przy wyborze personelu do klubów. Dla nas, oprócz fachowej wiedzy, liczy się także otwartość, komunikatywność oraz fakt, ze nasi pracownicy musza po prostu kochać kontakt z drugim człowiekiem. Mówimy o tym już w trakcie podstawowego szkolenia.

Marketing w pocie czoła

Biorąc pod uwagę dużą konkurencję wśród klubów fitness, te muszą sporo inwestować w swoją promocję. Wygląda to podobnie, jak w przypadku restauracji. Jeśli widzimy dużą liczbę klientów, to znaczy, że warto trenować w tym klubie.
- Zanim otworzymy klub, każde otwarcie poprzedzone jest 8-tygodniowym okresem przedsprzedaży, w czasie której, dzięki silnej lokalnej kampanii marketingowej, nasi partnerzy zapełniają swój klub już w ok 40 proc. Taki wynik osiągają dzięki sprzedaży umów członkowskich, co pozwala na bardzo szybkie generowanie przychodów od razu po otwarciu klubu. W Mrs.Sporty korzystamy z dystrybucji ulotek, publikacji ogłoszeń prasowych, wizualizacji zewnętrznej i wewnętrznej klubu. Posiadamy stronę internetową, a na niej nasi partnerzy mogą podpiąć własną podstronę. Zajmujemy się pozycjonowaniem tej strony i korzystamy z usług e-PR. Bardzo silnym źródłem pozyskiwania nowych klubowiczek są polecenia – dodaje menedżerka. (dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0