14.01.2015

Mrożony jogurt, biznes coraz gorętszy

Ludzie poszukują zdrowych i smacznych alternatyw dla fast foodów i ciężkich dań - twierdzi Ron Melchet, właściciel Redberry.

Mrożone jogurty to na polskim rynku wciąż dość niszowy produkt… Czy dostrzega pan zmiany w świadomości konsumentów?
Polacy coraz chętniej sięgają po mrożone jogurty niezależnie od pory roku. Sukcesy naszych lokali pokazują wyraźny trend – ludzie poszukują zdrowych i smacznych alternatyw dla fast foodów i ciężkich dań. W cenie jest jakość, wartość odżywcza, wyjątkowy smak i oryginalność.

Ron Melchet, właściciel Redberry Fot. Redberry

W przyszłym roku zamierzamy otworzyć kolejne punkty w największych polskich miastach. Rozmowy na ten temat już trwają.
Ron Melchet, właściciel Redberry

2014 rok był udany dla sieci Redberry?
Tak. Upłynął nam pod znakiem innowacji i rozwoju. Ruszyły lokale w Lublinie i Krakowie, punkt w warszawskiej Arkadii zmienił zaś lokalizację. Wprowadziliśmy do oferty wiele nowych produktów, np. zielone soki czy zestawy śniadaniowe. W przyszłym roku zamierzamy otworzyć kolejne punkty w największych polskich miastach. Rozmowy na ten temat już trwają. Stale rozbudowywana będzie także oferta Redberry – zgodnie z naszą ideologią fit&fun stawiamy jeszcze większy nacisk na zdrowe przekąski.

Czym należy kierować się poszukując lokalizacji na otwarcie własnego punktu z mrożonymi jogurtami?
Lokale przeznaczone powinny mieć między 7 m2 a 60 m2 w centrach handlowych. Jesteśmy otwarci  na sugestie franczyzobiorców dotyczące lokalizacji, jednakże ostateczna decyzja dotycząca miejsca jest podejmowana przez centralę Redberry po wnikliwej analizie rynkowej.

Zakup licencji na biznes pod szyldem Redberry to koszt minimum 170 tys. zł. Co, oprócz wyposażenia punktu, obejmuje ta kwota?
W cenie tej zawiera się przede wszystkim możliwość korzystania z naszego doświadczenia biznesowego oraz know–how. Oferujemy kompletne wsparcie zarówno przed, jak i po otwarciu lokalu. Pakiet zawiera także działania marketingowe koordynowane przez agencję kreatywną opiekującą się marką Redberry. Franczyzobiorców otaczamy także stałą opieką na poziomie analiz rezultatów, testów jakości czy wprowadzania ofert sezonowych.

rozmawiał (gum)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0