23.12.2014

Święta zaczęły się w listopadzie

Zmiana wystroju, szerszy asortyment, więcej kas - to tylko kilka elementów przygotowań do świąt sklepów Chaty Polskiej.

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że święta w sklepach zaczynają się nawet ponad miesiąc wcześniej od tych prawdziwych. Sprzedawcy wprawiają klientów w nastrój, który skłania ich do większych wydatków. I nie ma w tym nic dziwnego, skoro polska rodzina deklaruje, że w okresie poprzedzającym Boże Narodzenie wyda 1158 zł, w tym prawie pół tysiąca złotych na jedzenie.
- Już od pierwszych dni grudnia wyczuwamy większy ruch i wzrost obrotów w naszych sklepach. W związku z tym uruchamiamy dodatkowe kasy. Od grudnia przyjmujemy również zamówienia na kosze i paczki świąteczne, które co roku cieszą się dużym zainteresowaniem wśród kupujących. Nie mamy ścisłych standardów dotyczących standardów sklepów, ale każdy klient odwiedzający Chatę Polską z poczuje atmosferę świąt – zapewnia Agnieszka Dopierała, menedżer operacyjny MMT, spółki zarządzającej siecią własną Chaty Polskiej.

Sklep Chaty Polskiej w Skórzewie. Fot. Chata Polska

Chata Polska działa w sześciu województwach zachodniej Polski (wielkopolskie, lubuskie, kujawsko-pomorskie, dolnośląskie, zachodnio-pomorskie i łódzkie), w których poszukuje partnerów. Pod koniec roku pod szyldem Chaty Polskiej działało ok. 200 sklepów.

Wyższe zyski nie ograniczają się otwarcia większej liczby kas i rozwieszenia ozdób świątecznych. Zmienia się także asortyment sklepu. - Przede wszystkim od grudnia zwiększamy ilość towaru w dziale słodyczy. Proponujemy klientom również pomysły na upominki w kategorii chemia i kosmetyki. W ofercie mamy również szeroki wybór alkoholi, w tym win i mocniejszych alkoholi. Dla klientów nie zabraknie owoców cytrusowych i egzotycznych, grzybów suszonych i suszu wigilijnego oraz bakalii. Oferta mięsa i wędliny jest dodatkowo wzbogacona o króliki, wołowinę ekstra i cielęcinę. Pojawia się także szeroki wybór ryb, sałatek oraz innych świątecznych dań gotowych, które są idealnym rozwiązaniem  dla osób chcących kupić produkty prosto na stół wigilijny – wylicza Agnieszka Dopierała.

Na miesiąc przed świętami do sklepów Chaty Polskiej trafia katalog świąteczny oraz jak w każdym tygodniu gazetki promocyjne z wybranymi produktami. Firma stara się w tym okresie pozyskać klientów, którzy lojalnie będą odwiedzać jej placówki nie tylko w okresie przedświątecznym, ale także później. Właśnie dlatego Chata Polska organizuje loterię dla osób, które zrobiły zakupy za minimum 25 zł.

Właściciele sklepów wzmacniają także inne działania mające na celu opróżnienie portfela klienta w jak największym stopniu. Robią to co prawda cały rok, ale w końcu w święta zyskują na tym najwięcej. Zazwyczaj artykuły najczęściej kupowane przez klientów, takie jak nabiał czy wędliny, znajdują się na samym końcu sklepu. To oczywiście ma wydłużyć drogę klienta wśród obłożonych towarem półek. Być może skusi się na inny produkt, którego zakupu nie planował wcześniej. Z podobną polityką mamy do czynienia również w samych alejkach. Towary, które sklep najbardziej chce sprzedać, znajdziemy na wysokości wzroku, a produkty dla dzieci na wysokości oczu naszych maluchów. Z kolei przedmioty objęte promocją będą zazwyczaj po prawej stronie najchętniej kupowanych. Większość ludzi jest praworęczna, więc wygodnie im będzie sięgnąć po taki towar.
(dw)

 

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0