15.01.2015

Kto ma wyłączność na czekoladę?

Wedel od lat prowadzi w centrum stolicy kilka pijalni czekolady. Tę sielankę może zakłócić główny konkurent - Mount Blanc.

Od połowy 2014 roku Pijalnie Czekolady E.Wedel są własnością firmy Lotte Wedel, należącej do japońskiego koncernu Lotte Group. Wcześniej marka pozostawała pod kontrolą spółki EBS. Po zrealizowaniu transakcji pojawiły się nawet plany otwarcia w ciągu 5 lat 70 nowych lokali.
- Wyznaczyliśmy ambitne cele zakładające zbudowanie silnej i niezależnej marki. Konsekwentnie realizujemy długofalowy plan rozwoju, czego dowodem może być chociażby otwarcie nowego lokalu w Warszawie, przy ulicy Krakowskie Przedmieście. Jesteśmy otwarci na współpracę z franczyzobiorcami. Należy jednak pamiętać, iż rozwój uwarunkowany jest wieloma czynnikami, np. koniunkturą czy podażą atrakcyjnych lokalizacji. Głęboko wierzymy w to, że uda nam się zrealizować wszystkie założenia strategiczne – zapewnia Daniel Kucharski, prezes Pijalni Czekolady E.Wedel.

Pijalnia Czekolady Wedla. Fot. Pijalnia Czekolady E. Wedel

Wedel posiada 20 pijalni czekolady, podczas gdy Mount Blanc ma o jedną więcej.

Na razie sieć liczy 20 pijalni. Franczyzodawca wymaga lokalu o powierzchni ok. 80-200 m2, w który należy zainwestować ok. 800 tys. zł. Posiadające podobną ofertę pijalnie z szyldem Mount Blanc można już otworzyć za 300 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że część inwestycji, w tym opłata franczyzowa, zawiera także możliwość wykorzystywania znanej marki. Trzeba sobie odpowiedzieć, na ile wyceniamy każdą z marek i jakie wsparcie w prowadzeniu biznesu nam oferuje.

- W pijalniach mamy zdywersyfikowane menu, dopasowane do różnych okazji i pór roku. Jego uniwersalność przejawia się w dużym wyborze dań  i oryginalnych deserów: sernik z białą czekoladą, makaron czekoladowy czy jogurtowe czekolady do picia na zimno. W kawiarniach kupić można także po prostą czekoladę E.Wedel. Z naszych obserwacji wynika, iż sezonowe wzrosty sprzedaży pojawiają się właśnie wtedy, gdy zwiększa się popyt na ofertę sklepową, np. w okresie Świąt Bożego Narodzenia czy też przed Wielkanocą – twierdzi Daniel Kucharski.

Wedel na dobre zadomowił się w centrum Warszawy. Podczas kilkunastominutowego spaceru można odwiedzić cztery lokale – każdy w prestiżowym miejscu, takim jak centrum handlowe Złote Tarasy, Hotel Intercontinental oraz na Krakowskim Przedmieściu i przy ulicy Szpitalnej. Tę sielankę może jednak zburzyć główny konkurent – Mount Blanc. – W 2015 roku ruszą co najmniej cztery nowe lokale, w tym w Warszawie przy ulicy Chmielnej. Pijalnia o powierzchni 250 m2 będzie największą w sieci – zapowiada Michał Piasecki, pełnomocnik zarządu Mount Blanc.

Konkurencja serwująca belgijską czekoladę nie jest jednak straszna Wedlowi. – Sieć Pijalni Czekolady E.Wedel rozbudowujemy zgodnie z założeniami długofalowej, przemyślanej strategii. Liczba naszych lokali w Warszawie i ich bliskość nie wpływa negatywnie na rentowność. Stale obserwujemy także poczynania konkurencji, analizując ich wpływ na kształt rynku – stwierdza prezes Pijalni Czekolady E.Wedel. (dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0