26.06.2002

Senat wzbudził nowe kontrowersje

Senat przyjął poprawki do nowelizacji ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji

Jak informuje Rzeczpospolita, Senat 21 czerwca przyjął z poprawkami nowelizację ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Jedna z nich dotyczy sprzedaży przez sieci sklepów dyskontowych, które oferują towary pod własną marką.

Sejm, w toku prac nad ustawą, uchwalił, że sklepy dyskontowe nie mogą sprzedawać towarów z markami należącymi do właściciela sieci (lub podmiotów zależnych) w ilości przekraczającej 20 procent obrotów. Jeżeli przekroczą ten limit, dopuszczą się czynu nieuczciwej konkurencji.

Senatorowie postanowili skreślić w tym przepisie słowo „dyskontowych”. Niektóre media mylnie poinformowały, że skreślony został cały przepis. Poprawka została uzasadniona przez senatorów tym, że nie istnieje nigdzie definicja sklepów dyskontowych. Ustawa wróci teraz do Sejmu. Jeśli przyjmie on zaproponowaną przez Senat poprawkę, ograniczenia w sprzedaży dotyczyć będą sieci sklepów wszelkiego rodzaju. Oznacza to, że oferowanie wyłącznie własnych towarów przez sklepy firmowe byłoby czynem nieuczciwej konkurencji. Dotyczyłoby to także sprzedaży paliw przez firmowe stacje benzynowe.

- Trudno dostrzec coś nieuczciwego w sprzedaży np. wyprodukowanych pod własną marką butów czy paliw. - mówi Alina Urban, rzecznik UOKiK. Od Sejmu zależy teraz czy przepis ograniczający sprzedaż pod marką własną będzie obowiązywał.

Senat uchwalił także inne poprawki. Wśród nich znalazł się zakaz stosowanych przez duże sklepy praktyk pobierania dodatkowych opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży. Zaproponowano też uniezależnienie od powierzchni sprzedaży pozwolenia na premiowanie sprzedaży towarów udziałem w konkursach organizowanych na podstawie ustawy o grach losowych, zakładach wzajemnych i grach na automatach oraz rozszerzenie tej możliwości także o konkursy, których wynik nie zależy od przypadku. Gdyby Sejm przyjął tę poprawkę, przepisy o sprzedaży premiowanej miałyby zastosowanie do wszystkich sklepów, niezależnie od ich powierzchni.

Więcej: Hanna Federowicz, Rzeczpospolita, "Prawo co dnia", 26 czerwca 2002

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0