16.03.2015

W Lublinie powieje chłodem

Lubelscy fani mrożonych jogurtów zyskali nowy gastronomiczny przystanek. Redberry otwiera się w Tarasach Zamkowych.

Redberry to obecnie 10 lokali gastronomicznych z mrożonymi jogurtami. Ostatni, otwarty w połowie lutego w centrum handlowym w Tarasach Zamkowych, to jednocześnie drugi lokal w stolicy województwa lubelskiego. Oznacza też kontynuację strategii rozwoju sieci – do tej pory punkty Redberry otwierane były głównie w dużych centrach handlowych, jak warszawskie Złote Tarasy, Arkadia, Blue City  czy wrocławska Magnolia. Nowootwarta Galeria Tarasy Zamkowe znajduje się w centrum Lublina. Na powierzchni 38 tys. m2 ma pomieścić docelowo 150 sklepów, kawiarni i restauracji oraz lokali handlowo-usługowych i rozrywkowych. Więcej informacji o tym, jakie marki pojawiły się w Tarasach Zamkowych można znaleźć w artykule na portalu lokalnabiznes.pl

Punkt redberry.

Redberry działa na polskim rynku od 2011 roku. Punkty powstają w galeriach i przy ulicach handlowych.

Jogurteria otwarta została przez franczyzobiorcę, dla którego jest to debiut w branży gastronomicznej. Do zakupu licencji franczyzowej miały przekonać go wyniki finansowe franczyzodawcy, a także to, że oferta Redberry wpisuje się w  trend zdrowego żywienia i stylu życia fit, które to cieszą się coraz większą popularnością wśród klientów.
- Inwestycja zamknęła się w kwocie 170 tys. zł. Lokalizacja została zasugerowana przez Redberry, wszystkie formalności zostały przez nas przygotowane, tak naprawdę franczyzobiorca został zaangażowany już w trakcie działań przygotowujących lokal do otwarcia – tłumaczą przedstawiciele sieci.

Pomysł na mrożone jogurty przywędrował do Europy ze Stanów Zjednoczonych, gdzie został opracowany jeszcze w latach 70. Pierwsze próby wprowadzenia tego deseru do Polski podjęła sieć Yogen Fruz ponad dekadę temu. Zakończyły się one fiaskiem, mimo że już wtedy marka była dostępna w sieci ponad tysiąca placówek na ponad 20 krajach świata. Dziś Yogen Fruz po raz kolejny stara się znaleźć swoje miejsce na naszym rynku gastronomicznym, ale ma liczną konkurencję. Oprócz Redberry i Yogen Fruz o względy klientów walczą m.in. takie sieci, jak Feel the Chill, Loveyo czy Yogoland. A polski konsument, choć nowościom ufa niechętnie, zaczyna się przekonywać. 
- Polacy coraz chętniej sięgają po mrożone jogurty niezależnie od pory roku. Ludzie poszukują zdrowych i smacznych alternatyw dla fast foodów i ciężkich dań. W cenie jest jakość, wartość odżywcza, wyjątkowy smak i oryginalność - twierdzi Ron Melchet, właściciel Redberry.