17.03.2015

Restauracja al dente

Franczyzodawca Ristorante Tesoro poleca zatrudniać włoskich kucharzy. Firma pomoże ich znaleźć.

Ristorante Tesoro to mała rodzinna firma, której właścicielami są dwa małżeństwa – Angelika i Domenico Cubeddu oraz Marzena i Jacek Michalscy. Od 9 lat prowadzą oni w Sopocie dwie restauracje łączące w sobie elementy pizzeri i tradycyjnej kuchni włoskiej.
- Firma się rozwija i postanowiliśmy pogłębić ten wzrost dzięki wspópracy franczyzowej. Tym bardziej, że coraz częściej trafiały do nas pytania o taką możliwość – twierdzi Jacek Michalski, współwłaściel firmy. – Mieścimy się w Sopocie, ale mamy klientów w wielu miastach, którzy zamawiają u nas jedzenie na różne okazje.

Wnętrze Ristorante Tesoro Fot. PROFIT system

Z badania TNS OBOP wynika, że najbardziej po polskiej (93 proc.) lubimy kuchnię włoską (27 proc.), orientalną (17 proc.), grecką (8 proc.) i arabską (7 proc.).

 O możliwości współpracy na licencji Ristorante Tesoro poinformowało pół roku temu. Minęło kilka miesięcy i lada chwila ruszą trzy lokale franczyzowe. Firma szuka franczyzobiorców na terenie całego kraju. Nie stawia żadnych ograniczeń co do lokalizacji, z jednym tylko wyjątkiem, którym jest Sopot.
- Dwie macierzyste restauracje tutaj w zupełności wystarczą. Zapewniamy też, że kolejne lokale znajdą się w rozsądnych odległościach, zgodnie z zasadą wyłączności terytorialnej. Nie mamy specjalnych wymagań dotyczących wielkość miejscowości, w której może powstać Ristorante Tesoro - mówi Jacek Michalski.

Lokal powinien mieć co najmniej 120 m2, a wysokość inwestycji właściciele firmy szacują na ok. 300 tys. zł. Do tego dochodzi jeszcze 10 tys. zł jednorazowej opłaty na szkolenia. Każdy franczyzobiorca i jego personel przejdzie też obowiązkowe szkolenie początkowe, które potrwa minimum dwa tygodnie. Pozostałe szkolenia będą się odbywać cyklicznie. Sieć podzieli się swoimi recepturami i know-how, a do tego pomoże kupić niezbędne urządzenia i materiały po atrakcyjnych, wynegocjowanych przez siebie cenach.  W trakcie współpracy z kolei franczyzobiorców będzie obowiązaywać opłata w wysokości 10 proc. obrotu.
- Proponujemy franczyzobiorcom prowadzenie pizzerii, której menu wzbogacono o inne dania, w tym makarony, owoce morza, sałatki czy zupy – mówi Jacek Michalski.

Pizzeri w naszym kraju nie brakuje - działa ich już ok. 4 tys. Jednak nie wszystkie serwują prawdziwą włoską pizzę. Ristorante uznaje wyłącznie oryginalne receptury. Domenico Cupeddi, współpwłaściciel firmy, jest mistrzem kuchni włoskiej z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem.
- Naszym partnerom też będziemy rekomendować zatrudnianie kucharzy włoskiego pochodzenia i nawet pomożemy w ich znalezieniu. Nie jest to jednak warunek konieczny. Najważniejsze, żeby z danym partnerem dobrze nam się współpracowało – zapewnia Jacek Michalski.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Dominika Pronarska

dziennikarz
Napisz do autora