24.03.2015

Family Shop wymieni towar

Sklepy z używaną odzieżą zarabiają więcej dzięki dużej rotacji ubrań. Wie o tym franczyzodawca Family Shop.

Sklepy z używaną odzieżą Family Shop działają już w 12 lokalizacjach. Wszystkie prowadzą franczyzobiorcy. W najbliższym czasie ruszy pięć kolejnych, m.in. w Inowrocławiu, Wrocławiu i Bydgoszczy. Firma podpisała już umowy współpracy, dlatego otwarć możemy się spodziewać za około 3 miesiące. Magdalena Sulwińska, właścicielka sieci, zaznacza, że nie ma sprecyzowanych wymagań dotyczących miejscowości, w których powstaną sklepy Family Shop.
- Szukamy jednak lokali w rozsądnej cenie. Wydatki na to powinny być proporcjonalne do dochodu, zatem im droższy wynajem, tym więcej ubrań partner będzie musiał sprzedać, żeby wyjść na swoje – wyjaśnia Magdalena Sulwińska.

Ubrania w sklepie Family Shop. Fot. Family Shop

Partnerzy Family Shop powinni dysponować lokalem o powierzchni sprzedażowej od 50 do 200 m2 oraz zapleczem magazynowym.

Firma rozwija się na zasadach franczyzy od dwóch lat. W tym czasie właściciel licencji zmodyfikował pierwotny format współpracy.
- Po pierwszym roku współpracy z partnerami wiemy już, że na dynamikę sprzedaży najlepiej wpływa częsta wymiana towaru. Dlatego wprowadziliśmy możliwość zapewnienia całkowitej wymiany towaru – mówi Magdalena Sulwińska. - Może się ona odbywać raz w tygodniu albo raz na dwa tygodnie, w zależności od indywidualnych ustaleń. Polega na tym, że partner zwraca cały asortyment, i dostaje nowy, przy czym płaci oczywiście tylko za ten, który udało mu się sprzedać.

Korzystanie z tej możliwości wiąże się jednak ze spełnieniem jednego, określonego warunku uzgodnionego z firmą. Może to być na przykład wymóg sprzedaży określonej wagi towaru w ciągu tygodnia. Ponadto z całkowitej wymiany towaru mogą skorzystać jedynie franczyzobiorcy współpracujący z siecią w formacie sklepu na wagę. Inny model współpracy – sklep z wyceną, nie daje takiej możliwości.

Całkowita inwestycja we współpracę z Family Shop sięga od 15 do 20 tys. zł. W trakcie współpracy franczyzobiorca ponosi jedynie koszt zakupu towaru od franczyzodawcy i wynajem lokalu.
- Franczyzobiocy mogą też liczyć na towar dobrej jakości. Mieszamy ubrania nowe z metkami z ubraniami nowymi ale bez metek oraz ubraniami używanymi – zapewnia Magdalena Sulwińska. 

Warto jednak pamiętać, że rynek odzieży używanej jest dzisiaj bardzo konkurencyjny. Boom na second handy mieliśmy kilka lat temu, dzisiaj takich sklepów na rynku funkcjonuje sporo. Zmieniły się także same lokale z używanymi ubraniami, zgodnie z rosnącymi oczekiwaniami klientów – second handy coraz bardziej przypominają eskluzywne butiki, a to oznacza większe koszty utrzymania i prowadzenia sklepu.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Dominika Pronarska

dziennikarz
Napisz do autora