27.03.2015

Trudno o kasę na start

Banki uważnie szacują poziom ryzyka, a małe firmy nie są darzone szczególnie wysokim poziomem zaufania - mówi Paweł Kosmala, prezes GTF.

Czy łatwo przedsiębiorcom, którzy prowadzą niewielkie biznesy, uzyskać kredyt na swoją działalność?
W Polsce prawie każdy bank komercyjny posiada już ofertę dla małych i średnich przedsiębiorstw. Są wśród tych banków i takie, których stopień specjalizacji pozwala na efektywne i bezpieczne zaangażowanie się we współpracę z podmiotami o podwyższonym poziomie ryzyka. Banki te różnicują wymagania i procedury, stosownie do rodzajów i wielkości firm, ich historii funkcjonowania na rynku oraz dotychczasowej historii kredytowej, a także branż, w których te firmy działają. Szczególnie trudna jest sytuacja przedsiębiorstw, które rozpoczynają swoją działalność, nieposiadających wystarczających kapitałów, możliwości ewentualnego zabezpieczenia kredytu, a także odpowiedniej zdolności kredytowej. Takie podmioty mają niestety utrudnioną drogę rozwoju i na ewentualną pomoc ze strony banków muszą czekać aż do momentu kiedy ich historia działalności nabierze wiarygodności dla oceniających ją analityków bankowych.

Paweł Kosmala, prezes zarządu Górnośląskiego Towarzystwa Finansowego Fot. Górnośląskie Towarzystwo Finansowe

Najtrudniej mają ci przedsiębiorcy, którzy nie legitymują się stałymi wpływami na swoich kontach firmowych. Dla nich uzyskanie kredytu nie jest takie proste.
Paweł Kosmala, prezes zarządu Górnośląskiego Towarzystwa Finansowego

Trudniej dostać zgodę na finansowanie przedsięwzięć firm, które dopiero startują. Czyli na kredyt moga liczyć wyłącznie doświadczeni przedsiębiorcy?
Wbrew coraz mocniejszym przekazom reklamowym zaciągniecie kredytu przez małą firmę nie jest łatwe. Banki uważnie szacują poziom ryzyka, a małe firmy nie są podmiotami, których banki darzyłyby szczególnie wysokim poziomem zaufania. Oczywiście, łatwiej jest tym przedsiębiorstwom, których rachunki bankowe zasilane są stałymi i regularnymi wpływami ze sprzedaży. Te firmy mają łatwiej. Same banki, w których te rachunki są otwarte, obserwując obroty na tych rachunkach, proponują ich właścicielom adekwatnej wysokości kredyty obrotowe. Gorzej mają ci, którzy nie legitymują się stałymi wpływami na swoich kontach firmowych. Dla nich uzyskanie kredytu nie jest takie proste. W rozumieniu banków ryzyko kredytowe dotyczy praktycznie każdego kredytu, jednakże w odniesieniu do małych i średnich przedsiębiorstw banki stosują bardzo ostrożną strategię w rozpatrywaniu wniosków kredytowych.

Z czego wynika wyższy poziom ryzyka kredytowego w przypadku małych firm?
Składa się na niego kilka czynników. Wśród nich jest niedostateczna wiedza na temat rzeczywistej sytuacji finansowej przedsiębiorstwa, wysoki poziomu rotacji firm na rynku - upadłości, zawieszanie działalności, przenoszenia aktywów na inne firmy należące do tych samych właścicieli oraz wysoki odsetek działalności w szarej strefie i nieewidencjonowanie dochodów. W małych firmach relatywnie łatwiej można manipulować w zakresie dokumentacji firmowej. Mniejsze przedsiębiorstwa mają zwykle stosunkowo nieduży kapitał własny, nierzadko także problemy z rentownością i utrzymaniem bieżącej płynności finansowej, co oznacza czasami brak zabezpieczenia ewentualnych kredytów.

rozmawiał Daniel Wilk

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0