08.04.2015

Stacje benzynowe szukają „mocnych pleców”

Dla wielu niezależnych właścicieli stacji paliw przystąpienie do sieci do kwestia być albo nie być. Konsolidacja jak na rynku spożywczym.

Do tej pory modelowym przykładem rynku podlegającemu konsolidacji była branża artykułów spożywczych. Niezależni przedsiębiorcy poszukujący lepszych warunków handlowych przystępują do sieci franczyzowych, by wytrzymać konkurencję ze strony supermarketów i dyskontów. Zyskują przy tym rozpoznawalny szyld, a także doradztwo w zakresie doboru asortymentu ze strony franczyzodawcy. Zjawisko łączenia się w sieci i grupy zakupowe ma jednak miejsce na wielu innych rynkach. Szczególnie zaś intensywnie przebiega w branży stacji paliw.

Klient tankuje na stacji Statoil Fot. Statoil

60 proc. partnerów Statoil nie miało wcześniej doświadczenia w prowadzeniu stacji paliw.

Jak wynika z danych Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego, liczba stacji paliw w Polsce na koniec 2014 roku wyniosła 6 479 – o 270 placówek mniej, niż rok wcześniej. Co roku przybywa jednak punktów zrzeszonych w sieciach franczyzowych. Na koniec grudnia 2014 było ich łącznie 2,6 tys. (agencyjnych i franczyzowych), zrzeszonych pod 14 szyldami. To najlepszy dowód na postępującą konsolidację, w której franczyza odgrywa kluczową rolę. Świadome tego trendu koncerny paliwowe dokładają coraz większych starań, by przekonać niezależnych właścicieli do przystąpienia do swoich konceptów. A stacje franczyzowe stanowią coraz większy odsetek wszystkich placówek i ich sieci.
- Na koniec 2014 r. polska sieć koncernu obejmowała 1 768 obiektów, z czego 447 to stacje franczyzowe. Oznacza to, że co czwarta stacja w kraju  pod marką Orlen lub Bliska jest stacją zarządzana przez naszego partnera przy wsparciu operacyjnym PKN Orlen – mówi Marek Meksuła, kierownik działu akwizycji i sprzedaży DOFO (Dealer Owned Franchise Operated – przyp. red.) w PKN Orlen.

- Dla Statoil Fuel & Retail Polska rozwój franczyzy to pozyskiwanie nowych lokalnych rynków, gdzie potencjalny franczyzobiorca ma już niejednokrotnie ugruntowaną pozycję i opinię, a dodanie znanego logo do stacji jest naturalnym kierunkiem dobrze już prosperującej firmy. Sieć Statoil w Polsce liczy 353 stacje , z czego 78 to stacje franczyzowe – dodaje Krystyna Antoniewicz-Sas, dyrektor ds. Komunikacji Statoil Fuel & Retail Polska.

Po co franczyza

Rozpoznawalny szyld to dla niezależnych przedsiębiorców cenny atut, bo dodaje wiarygodności w oczach klientów (ci często rezygnują z tankowania na stacji typu „no name” z obawy przed niską jakością paliw). Korzyści z przystąpienia do sieci może być jednak znacznie więcej – od warunków zakupu paliw, przez centralny marketing i programy lojalnościowe, po wsparcie w prowadzeniu działalności i szkolenia.

- Franczyzodawca pomaga też dbać o poziom techniczny stacji oraz odpowiednie przygotowanie załogi. Już na etapie projektowania, a następnie budowy wspiera dealera, wykorzystując wiedzę wynikającą z doświadczeń w zakresie technologii, know-how, merchandisingu czy standardów bezpieczeństwa. To pozwala efektywniej wykorzystać czas, a także niejednokrotnie oszczędzić koszty związane z budową stacji – tłumaczy Magdalena Kandefer-Kańtoch, rzecznik prasowy polskiego oddziału BP Europe.  

W ramach współpracy franczyzowej to przedsiębiorca pozostaje właścicielem swojej stacji i ponosi koszty inwestycyjne związane z jej budową i rozwojem. Korzysta przy tym z know-how i doświadczenia franczyzodawcy. Większość franczyzobiorców w branży to osoby, które przystąpiły do sieci franczyzowej z już istniejącym obiektem. Nie brakuje jednak takich, którzy zadebiutowali jako franczyzobiorcy – i to bez znajomości stacyjnego biznesu.  

- 60 proc. właściciel stacji franczyzowych Statoil nie miało wcześniejszego doświadczenia w prowadzeniu stacji – mówi Krystyna Antoniewicz-Sas.

Podkreśla przy tym, że jak w każdej branży sukces współpracy we franczyzie zależy przede wszystkim od wyboru franczyzodawcy, który będzie spełniał nasze oczekiwania.

- Firma lub osoba poszukująca franczyzy stacji paliw, powinna zwrócić uwagę na kompletność oferty: czy jest to tylko sprzedaż paliw pod logo koncernu, czy to, co charakteryzuje franchising, czyli dzielenie się wiedzą i wsparciem we wszystkich dziedzinach funkcjonowania stacji. Istotne jest też to, jaka jest liczba stacji własnych firmy, im więcej, tym większa gwarancja, że franczyza to nie sposób na finansowanie stacji własnych tylko dopełnienie i rozszerzenie oferty o nowe rynki - dodaje przedstawicielka Statoil.