13.04.2015

Cierpliwość popłaca

Na wzrost obrotów po przystąpieniu do sieci czeka się nawet półtora roku. O prowadzeniu sklepu spożywczego opowiada Pedro Martinho z Grupy Eurocash.

Gdyby przyjrzeć się otwarciom sklepów w ramach sieci Eurocash, to jaką część stanowią sklepy zakładane od zera, a jaką te już istniejące, które tylko zmieniają szyld?
Naszym najbardziej zintegrowanym modelem franczyzowym są Delikatesy Centrum. W ramach tej sieci ponad połowa sklepów jest zakładana przez ich właścicieli od zera. Dzieje się tak, ponieważ na rynku nie ma już tak wielu sklepów, które spełniałyby wymagania tej sieci, w szczególności jeśli chodzi o południe Polski. Wśród innych naszych sieci franczyzowych, większość nowych sklepów ciągle pojawia się jako zmiana franczyzy lub dołączenie do nas sklepów do tej pory niezrzeszonych w żadnej innej sieci. Ale tu również z roku na rok rośnie liczba sklepów zakładanych od zera przez obecnych franczyzobiorców, którzy dzięki zdobytemu doświadczeniu i zgromadzonemu kapitałowi otwierają kolejne placówki.

Pedro Martinho, członek zarządu Eurocash Fot. Eurocash

Mamy sklepy, których obroty po przystąpieniu do sieci rosną o 20 proc., jak również takie, które rosną o 1 000 proc. - mówi Pedro Martinho, członek zarządu Grupy Eurocash.

Jakich narzędzi i argumentów używają przedstawiciele marek franczyzowych Eurocash, by zachęcić niezależnych właścicieli sklepów do przystąpienia do sieci?
Przede wszystkim przemawiają za nami wyniki obecnych franczyzobiorców i to jak się rozwijają ich sklepy. Pokazujemy kompleksowe wsparcie Eurocash, które nakierowane jest na ich rozwój: szkolenia, nowe formaty, marketing, finanse, IT, korzystne warunki handlowe. Cały czas wdrażamy nowe rozwiązania, by zwiększały obroty i zyski sklepów oraz spełniały zmieniające się potrzeby konsumentów.

Jak zmienia się rentowność sklepów po przystąpieniu do sieci? Czy sklepy te odnotowują wyraźny wzrost obrotów?
Wiele zależy od tego, na jakim poziomie był sklep przed przystąpieniem do naszej sieci, jakie zmiany zostały przeprowadzone oraz w jakim stopniu franczyzobiorca wdroży standardy danego konceptu. Mamy sklepy, których obroty rosną o 20 proc., jak również takie, które rosną o 1 000 proc.

Najważniejsze jest utrzymanie standardów, głównie jakościowych, oraz stosowanie wszystkich narzędzi, które są dostępne dla franczyzobiorcy. Trzeba też mieć świadomość, że na osiągnięcie zakładanego obrotu potrzeba od 12 do 18 miesięcy. Przez ten czas niejednokrotnie trzeba dokładać do biznesu: inwestowanie to nie tylko wyposażenie sklepu, ale też pokrycie straty przez pierwsze miesiące współpracy, głównie w celu utrzymania jakości produktów świeżych i zapewnienia obsługi klientów na najwyższym poziomie. To nie jest tak, że klienci zmienią całkowicie z dnia na dzień swoje zwyczaje zakupowe, ale trzeba być konsekwentnym i wtedy osiąga się sukces. Dla nowo otwartych sklepów Eurocash posiada program wsparcia finansowego, by pomagać właścicielom przetrwać ten pierwszy okres.

Jakie inne korzyści, poza tymi mierzalnymi, uzyskują przedsiębiorcy przystępujący do konceptów franczyzowych?
Nie mniej ważna niż wyniki finansowe jest przynależność do największego stowarzyszenia handlu w Polsce. Wymiana doświadczeń pomiędzy samymi uczestnikami danej sieci, jak również pomiędzy franczyzobiorcami a Eurocash, jest bezcenna. To możliwość zdobywania nowych doświadczeń, poczucie, że nie jest się samemu, że jest partner, który pomoże w trudnych sytuacjach. Bardzo ważna jest też sama świadomość, że pracuje się w środowisku, w którym są również inne osoby, które pracują na sukces swojego biznesu.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0