27.05.2015

Ostrożne plany

K&L Hair Design chce otwierać 1-2 salony fryzjerskie rocznie.

K&L Design Group w tej chwili zrzesza osiem salonów fryzjerskich. Pięć z nich działa w Warszawie: w galerii Mokotów, Promenadzie, przy markecie Leclerc na Bielanach, w centrum miasta przy ul. Emilii Plater oraz przy ul. Odkrytej na Tarchominie. Oprócz tego partnerskie salony są w Wieluniu, Brodnicy i Grodzisku Mazowieckim. W ciągu najbliższych trzech lat sieć ma się powiększyć o co najmniej cztery kolejne.
– W planach jest otwarcie czterech salonów w nowopowstających centrach handlowych. Mamy już podpisane umowy. Dwa z nich będą mieścić się w Warszawie – mówi Bożena Kurek, współtwórca grupy.

Fryzjerka przy pracy w salonie K&L Hair Desige Group Fot. K&L Hair Design Group

Salony fryzjerski należące do K&L Hair Design Group mają najczęściej 50-60 m2 powierzchni.

Ostatnio partnerem K&L został Jerzy Świąder.
– Prowadzę salon kosmetyczny w Grodzisku Mazowieckim. Pomyśleliśmy z żoną, że warto byłoby poszerzyć zakres usług i uruchomić też salon fryzjerski – opowiada franczyzobiorca. – Nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z tą branżą, bo jeszcze niedawno pracowałem na etacie w banku. Fachowa pomoc była mi więc bardzo potrzebna. Przez znajomych dowiedziałem się o istnieniu K&L Hair Design Group. Dzięki franczyzodawcy udało mi się uniknąć zbędnych kosztów przy otwieraniu salonu. Doradzono mi w doborze sprzętu, kontrahentów, wyborze pracowników.

K&L Hair Design Group zrzesza salony fryzjerskie na zasadzie partnerskiej. Franczyzodawca nie pobiera opłat za przystąpienie do grupy. Jednak trzeba pamiętać, że całkowity koszt urządzenia salonu spoczywa na jego właścicielu.
– Nie dajemy salonu w prezencie – podkreśla Bożena Kurek. – Doradzamy przy wyborze lokalizacji, pomagamy zaprojektować wnętrze, wybrać i zweryfikować pracowników. Udostępniamy nasze kontakty do partnerów handlowych, np. producentów mebli czy dostawców kosmetyków i możliwość skorzystania z nich na wynegocjowanych przez nas warunkach. Ale nie jest to wymóg. Jeżeli ktoś znajdzie np. tańszego producenta mebli może oczywiście skorzystać z jego usług. Narzucamy już natomiast styl salonu. Nie chcemy, aby wszystkie były identyczne, ale wymagamy, aby były spójne w kolorystyce i formie.

Salony należącego do grupy K&L Hair Design mają najczęściej 50-60 m2 powierzchni. Właściciel przygotowuje je i wyposaża sam, ale projekt aranżacji wnętrza musi zostać zatwierdzony przez franczyzodawcę. Dopuszczalne kolory to szarość, czerń, biel i delikatne beże. Koszty remontu i adaptacji lokalu zależą m.in. od lokalizacji, stanu pomieszczeń. Jeśli chodzi o przystosowanie salonu w centrum handlowym, wydatek sięga 150 tys. zł. Do tego trzeba doliczyć jeszcze kupno wyposażenia. Przy wielostanowiskowych salonach – a takie są w galeriach – to kwota dodatkowych 100 tys. zł.