16.06.2015

Chcą doradzać przedsiębiorcom

Play Krismilton rozbudowuje sieć doradców biznesowych.

W tej chwili dla Play Krismilton, autoryzowanego dealera operatora komórkowego sieci Play, pracuje 33 doradców biznesowych. To handlowcy, odpowiedzialni za pozyskiwanie i utrzymywanie klientów biznesowych.
– Prowadzimy właściwie ciągły nabór doradców. To bardzo rozwojowy kanał sprzedaży – tłumaczy Tomasz Kocur, współwłaściciel Play Krismilton.

Klient w salonie Play Krismilton.

Z Play Krismilton można współpracować, otwierając salon, stoisko w sklepie lub jako doradca biznesowy.

Aby zostać jednym z doradców, trzeba prowadzić własną działalność gospodarczą, mieć samochód, najlepiej też doświadczenie w branży i własną bazę klientów.
– Ale ten ostatni wymóg nie jest konieczny. Bywają osoby, które przyszły do nas bez doświadczenia w tego rodzaju działalności i świetnie dały sobie radę, budując bazę klientów od podstaw – mówi Tomasz Kocur. - Wszystkim zapewniamy bezpłatne szkolenia. Nasi doradcy zarabiają na prowizjach.

Salon czy stoisko?

Play Krismilton ma obecnie w Polsce 55 salonów.
– W tej chwili pracujemy nad podniesieniem ich efektywności. Oczywiście w miarę możliwości będziemy chcieli otwierać kolejne – dodaje Tomasz Kocur. – Jednak faktem jest, że rynek w dużych miastach jest już mocno nasycony. Możliwością aktywnego rozwoju jest dzisiaj uruchamianie placówek w mniejszych miejscowościach.

W małym mieście salon może jednak mieć problemy z utrzymaniem się na rynku. Dlatego odpowiedniejszym konceptem jest w tym przypadku kolejna propozycja Play Krismilton, czyli tzw. alternatywne kanały sprzedaży. Chodzi o stoiska, które można uruchamiać w już istniejących sklepach, np. z akcesoriami telefonicznymi, sprzętem komputerowym czy RTV. Obecnie Play Krismilton ma ich w Polsce dziewięć.

Stoisko powinno mieć 6 m2 powierzchni. Wizualizacja ma być zgodna ze standardami sieci, utrzymana w fioletowo białej kolorystyce, odpowiednio oznakowana logo operatora, wykonana według stałego projektu. Meble franczyzobiorca kupuje na swój koszt, u wskazanych przez licencjodawcę dostawców. Całkowita kwota potrzebna na start to ok. 10 tys. zł. Nie ma opłaty licencyjnej. Franczyzobiorca zarabia na prowizji od podpisanych umów. Punkt zapewnia ten sam zakres usług i produktów, co każdy salon. Franczyzodawca zapewnia szkolenie i pomaga przygotować sklep do uzyskania koniecznej autoryzacji operatora sieci Play. Według zapewnień licencjodawcy, inwestycja zwraca się najczęściej po sześciu miesiącach.