06.07.2015

Zyski z podróży

Sezonowość w turystyce powoli zanika. Biura podróży zarabiają praktycznie przez cały rok – mówi Michał Gaede, menedżer sieci franczyzowej Travel Shops.

Czy okres urlopowy, który właśnie trwa, to dobry czas na otwieranie biura podróży?
Musimy pamiętać, że od otwarcia biura do rezerwacji pierwszych imprez turystycznych najczęściej mija kilka miesięcy. Z punktu widzenia sprzedaży nie ma to więc większego znaczenia. Natomiast niewątpliwie w szczycie letniego sezonu uruchamianie takiej działalności zajmuje znaczenie więcej czasu, choćby z uwagi na fakt, że wszystkie biura podróży skupiają się na obsłudze klienta i sprzedaży wycieczek. A to znacznie utrudnia działania organizacyjne na linii agent – organizator turystyki.

Michał Gaede, menadżer sieci franczyzowej Travel Shops Fot. Travel Shops

Zgłasza się do nas wiele osób z kierunkowym wykształceniem, które są zainteresowane otwarciem biura podróży.
Michał Michał Gaede, menedżer sieci franczyzowej Travel Shops.

Czy sezonowość to przekleństwo tej branży?
Dzięki bogaceniu się naszego społeczeństwa oraz konsekwentnej polityce organizatorów sezonowość w turystyce – bardzo widoczna jeszcze kilkanaście lat temu – zaciera się. Są oczywiście miesiące zdecydowanie słabsze, np. kwiecień i październik, ale w skali roku krzywa z wykresem sprzedaży coraz bardziej się „prostuje”.

Jakie wymagania ma Travel Shops wobec franczyzobiorców?
Nie mamy konkretnych wymogów dotyczących wieku, płci, wykształcenia czy doświadczenia. Zdecydowanie częściej zgłaszają się do nas ludzie młodzi, często z kierunkowym wykształceniem, bez zawodowego doświadczenia zwłaszcza w branży turystycznej. Mamy jednak także partnerów w wieku dojrzałym, z doświadczeniem zawodowym często odległym od turystyki, którzy odkryli w sobie pasję prowadzenia biura podróży. Jako franczyzodawca bierzemy na siebie zadanie przekazania partnerom naszej wiedzy i wieloletniego doświadczenia, stąd braki w tym zakresie nie stanowią przeszkody w uruchomieniu i prowadzeniu biura podróży. Wymagamy natomiast zaangażowania i konsekwencji w prowadzeniu biznesu oraz ciągłego podnoszenia kwalifikacji.

Jaką kwotą musi dysponować franczyzobiorca, by móc przystąpić do państwa sieci?
Inwestycję w biuro podróży powinniśmy podzielić na dwie części. Pierwsza to uruchomienie biznesu i koszty z tym związane: remont lokalu, wyposażenie w meble i urządzenia biurowe, branding. Tę część szacujemy na kwotę od kilkunastu tysięcy wzwyż. Mniejsze są koszty związane z uruchomieniem w naszej sieci biura internetowego, a jeszcze niższe przy biurze mobilnym. Druga część inwestycji to utrzymanie biura podróży przez pierwszy okres. Miesięczny koszt waha się pomiędzy 5 tys. zł, a nawet 20 tys. zł. Musimy założyć, że co najmniej przez rok będziemy dopłacać do stałych miesięcznych kosztów. Kwota dopłat zależna będzie od tego, jak szybko rozpoczniemy pierwsze rezerwacje, niemniej nie powinniśmy zakładać, że w pierwszym okresie koszty będziemy w całości lub w znacznej części pokrywać z przychodów. Powyższe kwoty miesięcznych kosztów nie odnoszą się do internetowego i mobilnego biura podróży.

Rozmawiała Monika Wojniak-Żyłowska

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0