15.07.2015

Nieplanowany zakup, przemyślana strategia

Franczyzodawca Ady Plus twierdzi, że klienci coraz częściej tanią biżuterię kupują spontanicznie. Dlatego postawił na współpracę z właścicielami sklepów wielobranżowych.

Ponad tysiąc partnerów firmy to przedsiębiorcy, których główną działalnością nie jest sprzedaż biżuterii.
To właściciele m.in. sklepów wielobranżowych, z upominkami czy salonów ze szkłem i porcelaną – mówi Marzena Łyszcz, dyrektor handlowy w Ada Plus.

Stoisko z biżuterią marki Ada Plus Fot. Ada Plus

Przedsiębiorca, który chciałby do swojego sklepu wstawić gablotę z biżuterią Ada Plus musi posiadać 3 tys. zł na inwestycję.

W każdym z takich miejsc można postawić gablotkę z biżuterią Ada Plus. Potencjalny partner musi zainwestować jedynie w zakup biżuterii, i na tym koszty związane ze współpracą z Adą Plus się kończą. Minimalna kwota inwestycji, w przypadku jednej gablotki to 3 tys. zł. Meble niezbędne do ekspozycji biżuterii sfinansuje partnerowi Ada Plus.

Firma daje też możliwość stworzenia większego stoiska patronackiego lub samodzielnego salonu wyłącznie z biżuterią pod szyldem Ada Plus. Inwestycja w tym przypadku sięga od 20 do 100 tys. zł. Jednak niewiele osób się na to decyduje.

–  Idealnym partnerem jest dla nas jednak funkcjonujący przedsiębiorca, który ma w ofercie produkty dla kobiet. Taka firma przetarła już szlaki,  ma stałych klientów i łatwiej jej będzie sprzedawać biżuterię z sukcesem – mówi Marzena Łyszcz.

Każdy partner zarabia na marży handlowej, którą sam sobie narzuci.

Średnio wynosi ona 30-50 proc., ale to zależy od wielu czynników, takich jak wielkość oferty, lokalizacja sklepu czy miasto, w którym działa firma. Najniższa marża, z jaką się spotkałam to 25 proc., a najwyższa 100 proc. – mówi Marzena Łyszcz.

Partnerzy są zobowiązani do zaopatrywania się w Adzie Plus w biżuterię. Najsprawniej działający mogą dodatkowo liczyć na pakiety marketingowe, czyli różnego rodzaju upusty i promocje przy zakupie biżuterii. Nie ma tutaj jednak żadnych reguł.

Staramy się po prostu dodatkowo wspierać tych partnerów, którzy generują największe obroty . Dbamy o ich salony jak o własne – mówi Marzena Łyszcz.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Dominika Pronarska

dziennikarz
Napisz do autora