20.07.2015

Licencja po liftingu

Makro ogłasza nowy model franczyzy Odido. Czy rzeczywiście wiele się zmieniło?

W czerwcu przedstawiciele Odido jeździli po Polsce i spotykali się z właścicielami sklepów. Zarówno tych niezależnych, jak i już zrzeszonych w należącej do Grupy Makro sieci. Podczas tych spotkań opowiadali o nowej odsłonie swojego konceptu.

Szkolenie partnerów Odido Fot. Odido

Przedstawiciele Odido odwiedzili w czerwcu siedem miast, w których opowiadali właścicielom sklepów o swojej franczyzie. Zawitali do Warszawy, Poznania, Wrocławia, Krakowa, Zabrza, Gdyni i Szczecina.

Zaawansowany model franczyzy to silne wsparcie biznesu klienta przy zachowaniu przez niego niezależności. W ramach nowego modelu Makro zapewnia m.in. inwestycję o wartości kilkudziesięciu tysięcy złotych w wyposażenie, dzielenie się swoim know-how oraz współpracę na partnerskich zasadach. Ponadto nasi klienci otrzymają pakiet rozwiązań promocyjnych dedykowanych wyłącznie sklepom Odido oraz wsparcie komunikacyjne w mediach – mówi Roman Krucki, kierownik ds. Grupy Klientów Trader.

Franczyzodawcy z rynku handlowego nie od dziś lubują się w dorabianiu epitetów do swoich konceptów licencyjnych. Chcąc zerwać z technicznym określeniem franczyzy dystrybucyjnej (w której rola dawcy licencji w zasadzie ogranicza się do bycia hurtownikiem), proponują coraz to nowe określenia swoich konceptów. W zależności od stopnia wsparcia i poziomu kontroli udzielanego partnerom mówi się często o franczyzie miękkiej, twardej lub mieszanej. Ale niektórzy franczyzodawcy idą w nazewnictwie jeszcze dalej. Odido ze swoją franczyzą zaawansowaną nie było zresztą pierwsze. Eurocash, właściciel m.in. Groszka, abc i Delikatesów Centrum, już przed kilkoma laty ukuł termin franczyzy nowoczesnej.

Nowoczesna franczyza zakłada duży poziom integracji pomiędzy franczyzodawcą a franczyzobiorcą. Integracja jest potrzebna by obniżyć koszty i zwiększyć efektywność. Franczyzobiorcy korzystają ze wsparcia na wszystkich etapach prowadzonej działalności, od wyboru najodpowiedniejszej lokalizacji sklepu, przez jego wyposażenie, przygotowany model handlowy, system informatyczny, aż po zaopatrzenie, marketing i logistykę, szkolenia itd. To są bardzo potrzebne narzędzia dla detalisty, których sam czy we współpracy w ramach tradycyjnej franczyzy nie osiąga – tłumaczył Pedro Martinho, członek zarządu Eurocash.

Magdalena Figurna z Makro informuje, że jej grupa oferuje swoim franczyzobiorcom kompleksowe wsparcie promocyjne, w którego skład wchodzi m.in. promocyjny pakiet na otwarcie sklepu, gazetka promocyjna dystrybuowana co 2 tygodnie do klientów Odido, materiały promocyjne do punktów sprzedaży, a także liczne akcje promocyjne i konkursy wspierające sprzedaż.

- Ponadto Makro oferuje wsparcie w procesie przebudowy sklepu, aby maksymalnie dostosować go do potrzeb kupujących czy też wprowadza zarządzanie wybranymi kategoriami - mówi Magdalena Figurna.

Przekazanie know-how, elementów wyposażenia sklepu, obowiązek zachowania standardów, ale też pewna doza swobody w dopasowaniu sklepu do lokalnych potrzeb – trudno oprzeć się wrażeniu, że te wszystkie elementy już od dawna we franczyzie handlowej funkcjonują. W przypadku należącej do Makro sieci największa zmiana polega na większym zaangażowaniu kapitałowym ze strony franczyzodawcy. Cała reszta to raczej kwestia nazewnictwa i wizerunku. Potencjalny franczyzobiorca nie będzie zastanawiał się, czy woli licencję nowoczesną, czy zaawansowaną. Dla niego liczy się to, który operator odpowiada najbardziej profilowi jego sklepu i czy gwarantuje mu wystarczającą elastyczność pozyskiwania towaru i jego ekspozycji. I jeśli to epitety miałyby decydować, to pewnie wygrałaby franczyza elastyczna. To słowo jeszcze czeka na swojego franczyzodawcę.