17.08.2015

Wyręcz klienta za pieniądze

O perspektywach rozwoju outsourcingu w Polsce opowiada Joanna Procyszyn, menedżer ds. wsparcia rozwoju firmy Mail Boxes Etc.

Czy to prawda, że coraz więcej firm, zwłaszcza małych, zamiast zatrudniać na etat wykwalifikowanych, ale drogich specjalistów, woli zlecić wykonywanie części zadań tańszej firmie zewnętrznej?
Usługi i szeroko rozumiany outsourcing jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się gałęzi gospodarki. Polska niezmiennie podąża śladami zachodniej Europy i wkracza na ścieżkę krajów rozwiniętych. Jest to jeden z bezpośrednich powodów, dla których firma MBE Worldwide zdecydowała się tu zainwestować. Polski rynek zaczyna się przekształcać, coraz większą rolę odgrywają dobrze wykwalifikowani specjaliści. To również czas, kiedy firmy dostrzegają minusy myślenia tylko kategorią ceny. Powoli wchodzimy w erę jakości i efektywności – są to idealne warunki dla rozwoju usług MBE. Poza tym coraz więcej firm decyduje się na outsourcing usług, nie będących w zakresie podstawowej działalności tychże firm. Małe i średnie przedsiębiorstwa częściej przekazują na zewnątrz takie czynności jak pakowanie, konfekcjonowanie, adresowanie, wysyłanie, zarządzanie dokumentacją (np. dokumenty celne, ubezpieczenia, niestandardowe przesyłki), koncentrując się wyłącznie na tym, co potrafią robić najlepiej. Uważam, że ten trend będzie się nasilał w nadchodzących latach.

Joanna Procyszyn, menedżer ds. wsparcia rozwoju firmy Mail Boxes Etc Fot. Mail Boxes Etc.

Polski rynek zaczyna się przekształcać, coraz większą rolę odgrywają dobrze wykwalifikowani specjaliści. To również czas, kiedy firmy dostrzegają minusy myślenia tylko kategorią ceny. Powoli wchodzimy w erę jakości i efektywności – są to idealne warunki dla rozwoju usług MBE.
Joanna Procyszyn

Ale na razie to usługi kurierskie są głównym źródłem przychodów placówek MBE?
Obserwujemy skokowy, lawinowy wręcz wzrost sprzedaży internetowej w Polsce, zarówno poprzez serwisy aukcyjne, jak i poprzez tysiące nowopowstałych sklepów internetowych co powoduje zaskakująco szybki wzrost popytu na usługi logistyczne. My je również świadczymy i czerpiemy z nich pokaźne dochody. Ale jestem przekonana, że już wkrótce poza tradycyjnymi usługami kurierskimi, dużą rolę w przychodach naszych placówek będą odgrywały usługi dodatkowe, takie jak: pakowanie, konfekcjonowanie, przygotowanie dokumentacji itp. Dla małego i średniego biznesu, a jest to przecież nasza grupa docelowa, są to dziś usługi niestandardowe. Duże firmy kurierskie – ze względu na dysproporcję wielkości – nie traktują małych przedsiębiorstw jak równorzędnych partnerów. W perspektywie rozwoju mikro- i średniej przedsiębiorczości widzimy duży potencjał dla rozwoju sieci naszych punktów. Przecież Polska już dziś jest jednym z krajów o najwyższym w Europie nasyceniu przedsiębiorstw w obszarze MŚP.

Kto może zostać waszym franczyzobiorcą?
Szukamy osób, które chcą osobiście zaangażować się w prowadzenie placówki MBE. Nie muszą mieć doświadczenia w pokrewnej branży, bo zapewniamy trzytygodniowe szkolenia przed otwarciem i kolejne już po uruchomieniu punktu. Trzeba mieć przede wszystkim chęć i determinację, aby stworzyć coś swojego. Nasz potencjalny franczyzobiorca powinien dysponować własnym lub wynajętym lokalem o powierzchni 50-75 m2, mieszczącym się w sąsiedztwie wielu firm – czyli potencjalnych klientów. Ważne też, żeby przed lokalem można było dość łatwo zaparkować. Co do kosztów inwestycji – na start trzeba mieć przynajmniej 75 tys. zł.

Rozmawiała Anna Smolińska

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0