29.09.2015

Mama na swoim

Biznesmama sprawnie łączy wychowanie dziecka z prowadzeniem własnej firmy. Sekretem jej sukcesu wcale nie jest dodatkowa para rąk.

Gdy urlop macierzyński dobiega końca, większość kobiet z przerażeniem myśli o powrocie do pracy na etat. Obawiają się, czy po długiej przerwie poradzą sobie z zawodowymi obowiązkami, czy będą miały wystarczająco dużo czasu dla własnej pociechy. I wówczas w niejednej głowie młodej mamy, kiełkuje myśl: „A może rzucę etat i założę własną firmę? Zostanę biznesmamą”.

Gosia Zimniak Fot. Gosia Zimniak

Jeśli chcesz, żeby twoja firma zarabiała i utrzymała się na konkurencyjnym rynku, musisz posiadać coś, co wyróżni cię na tle konkurencji. Jakąś unikalna korzyść, którą klient nabywa wraz z zakupem twoich produktów lub usług.
Gosia Zimniak, freelancerka zajmująca się grafiką i copywritingiem. Autorka Blogfreelancerki.pl

Co jest potrzebne, żeby nią zostać? Przede wszystkim pomysł na biznes. Czasami pomysł na biznes rodzi się sam. Czasami matką pomysłu na firmę jest potrzeba. Dlatego na przykład wiele młodych mam zakłada firmy w branży dziecięcej. Kobieta zostaje matką i zauważa, że czegoś jej brakuje w tej nowej roli, a to ekologicznych kosmetyków dla maleństwa, a to ubranek z organicznej bawełny, a to ładnie wydanych książeczek edukacyjnych. Tak powstało wiele pomysłów na biznes z dzieckiem na ręku.

Czasami jednak pomysł na biznes nie wpada do głowy tak łatwo. W jego poszukiwaniach pomocne mogą być odpowiedzi na pytania: Jakie masz doświadczenie i wiedzę? Co lubisz robić? W czym jesteś dobra? Co jest twoją mocną stroną? I jak już będziesz miała zalążek pomysłu, konieczna jest odpowiedź na najważniejsze pytanie: czy to, co wymyśliłaś, rozwiązuje problemy jakiejś grupy ludzi? Czy zaspokaja jakieś ich potrzeby? Jeśli chcesz, żeby twoja firma zarabiała i utrzymała się na konkurencyjnym rynku, musisz posiadać coś, co wyróżni cię na tle konkurencji. Jakąś unikalna korzyść, którą klient nabywa wraz z zakupem twoich produktów lub usług.

Potrzebna jest też odwaga. To chyba najważniejsza cecha każdej przedsiębiorczej osoby. Własny biznes totalnie zmienia życie zawodowe i prywatne. Dlatego odwaga potrzebna jest, żeby w ogóle wkroczyć na drogę przedsiębiorczości – pozbyć się lęku przed tą gigantyczną zmianą, niepewnością, czy damy sobie radę, lęku przed porażką. Odwaga przydaje się także w wielu innych aspektach prowadzenia firmy, bo nieraz trzeba podjąć jakąś ryzykowną decyzję, bo nie dla każdego zajmowanie się sprzedażą może być komfortowe, bo dążenie do celu wbrew trudnościom nie jest łatwe…

Zarówno dzieci, jak i firma (która w pewnym sensie też jest dzieckiem założycielki) wymagają uwagi i poświęcenia czasu, dlatego niezbędna jest dobra organizacja czasu. Bizes to nie jest etatowa praca „od do”. Często myśli się o nim 24 godziny na dobę. Dlatego każda biznesmama musi wypracować sobie własny system organizacji domowych i zawodowych obowiązków.
 

Wiem, że mamy obecnie czasy wyposażonych w nadludzkie siły supermenek-perfekcjonistek, które wszystko chcą robić same, nie przyznają się do słabości czy do tego, że potrzebna jest im pomoc. Jednak znajduję coraz więcej przykładów kobiet sukcesu, które potwierdzają, że sprawne łączenie macierzyństwa z pracą umożliwia im wsparcie, na przykład ze strony partnera. Takiego, który pobawi się z dzieckiem, gdy ty będziesz kończyła zlecenie. Może to być też na przykład babcia, która zabierze dziecko na spacer, więc będziesz miała czas na spotkanie z klientem.         

Zatem drogie mamy, prośmy o pomoc i rozwijajmy własne firmy!

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0