09.10.2015

Koreański sen o potędze

Słodka historia sukcesu Samsunga zaczęła się od produkcji i sprzedaży cukru.

Wszyscy doskonale znają historię Steve’a Jobsa i jego produktów z nadgryzionym jabłkiem. Niewielu jednak wie, co wydarzyło się w koreańskim mieście Taegu i jak to się stało, że firma produkująca cukier w ciągu 75 lat stała się liderem w produkcji smartfonów i innych urządzeń elektronicznych. Telefony, tablety, telewizory, lodówki, odkurzacze, ale też ubezpieczenia i produkty finansowe, a w przyszłości być może statki kosmiczne – wszystkie te przedmioty łączy jedno, doskonale wszystkim znane niebieskie logo Samsung. Historia jednej z najbardziej znanych na świecie marek rozpoczęła się 1 marca 1938 roku w miejscowości Taegu w Korei. To właśnie tam pochodzący z rodziny właścicieli ziemskich Byung-Chull Lee założył firmę Samsung. Na początku firma trudniła się przede wszystkim handlem, eksportując do Pekinu i Mandżurii suszone ryby, warzywa i owoce. Interesy szły na tyle dobrze, że już po pierwszej dekadzie Samsung został właścicielem młynów zbożowych i urządzeń cukierniczych, zatrudniał też ok. 40 pracowników. Okres prosperity skłonił właściciela do przeniesienia siedziby firm do stolicy Korei, Seulu.

Siedziba Samsunga w latach 30. ubiegłego wieku.

Na początku Samsung trudnił się przede wszystkim handlem, eksportując do Pekinu i Mandżurii suszone ryby, warzywa i owoce. Interesy szły na tyle dobrze, że już po pierwszej dekadzie firma została właścicielem młynów zbożowych i urządzeń cukierniczych. Na zdjęciu siedziba firmy w latach 30. ubiegłego wieku.

Czebol pod ochroną

W czasach, kiedy Byung-Chull Lee budował swoją firmę, Korea była pod japońską okupacją. Kraj był biedny i zacofany, Koreańczycy byli obywatelami drugiej kategorii, a ich kultura upadła. Japończycy dokonali jednak uprzemysłowienia Korei i zaszczepili w narodzie pęd do innowacyjności. Szybki rozwój gospodarki powstrzymała wojna domowa, która miała miejsce w latach 1950-53. To właśnie jej wybuch zmusił właściciela Samsunga do ucieczki z Seulu i przeniesienia firmy w spokojniejsze miejsce. Nową przystań firma znalazła w Busan, gdzie powstała kolejna cukrownia. Po zakończeniu wojny Lee otwierał następne oddziały zajmujące się nie tylko handlem czy produkcją spożywczą, ale np. sprzedażą ubezpieczeń czy produkcją ubrań.

Samsung, jako jeden z czeboli, czyli gigantycznych rodzinnych korporacji, mógł liczyć na wsparcie finansowe ze strony władzy wojskowej, która w latach 50. ubiegłego wieku sprawowała władzę w Korei Południowej. Współpraca z rządem, polityka eksportowa kraju oraz olbrzymie wsparcie udzielane przedsiębiorcom sprawiły, że Samsung zaczął się dynamicznie rozwijać. W skład czebolu wchodziły kolejne firmy, wśród nich założona w 1969 roku firma Samsung-Sanyo Electronics zajmująca się produkcją sprzętu elektronicznego, czyli branża, z której Samsung jest najlepiej znany w Europie. Firma inwestowała też w przemysł ciężki, chemiczny, petrochemiczny oraz tekstylny.

W latach 70. ubiegłego wieku Samsung postawił na produkcję elektroniki użytkowej. Z taśm produkcyjnych zjeżdżały telewizory, kuchenki mikrofalowe i inne urządzenia elektroniczne. Firma była wówczas jednym z głównych producentów na rynku koreańskim, a w połowie lat 70. rozpoczęła eksport swoich urządzeń – najpierw do Kanady, USA, później do Niemiec i innych krajów europejskich.     

W kolejnej dekadzie Samsung wkroczył w świat technologii informacyjnej, zajmując się zarządzaniem systemami oraz doradztwem i usługami sieciowymi. W tym czasie rozwinął dział badań, dzięki którym firma mogła wejść w kolejne dziedziny elektroniki, produkować półprzewodniki, ale również rozwijać inżynierię genetyczną, przemysł lotniczy i astronautyczny, aż po nanotechnologię. Jedną z ważniejszych dziedzin, w jakiej Samsung zaczął się rozwijać w latach 80., była telekomunikacja. Na początek firma produkowała centrale telefoniczne, później poszerzyła swój asortyment o telefony i faksy, które bardzo szybko stały się głównym źródłem dochodów tego działu firmy.

Zmiana warty

Założyciel Samsunga Byung-Chull Lee zmarł w 1987 roku po blisko półwieczu kierowania firmą. Schedę po nim przejął trzeci z kolei syn Kun-Hee Lee i to właśnie on uczynił z Samsunga międzynarodową korporację. Nowy prezes chciał, żeby jego firma stała się jedną ze światowych potęg elektronicznych. Zaczął więc restrukturyzować tradycyjne obszary działalności firmy i rozwijać nowe.

Syn założyciela w zarządzaniu firmą kierował się zasadą: zmień wszystko, oszczędź tylko żonę i dzieci. Wprowadził w swoich firmach politykę wysokiej jakości, dzięki której wyroby Samsung z powodzeniem mogły konkurować z innymi uznanymi już producentami. W latach 90. firma stała się czołowym producentem pamięci komputerowych i drugim na świecie (wyprzedził ich tylko Intel) producentem mikroprocesorów. Pod koniec dekady Samsung, jako pierwszy na świecie, rozpoczął masową produkcję telewizorów cyfrowych i zakończył pracę nad pierwszym na świecie monitorem 3D. Koniec lat 90. to również czas, kiedy Samsung rozpoczął produkcję telefonów komórkowych – dziś jest to jeden z kluczowych obszarów działalności firmy.

Kun-Hee Lee chciał, aby produkty jego firmy znalazły się wśród pięciu czołowych produktów mających największy globalny udział w rynku. Cel ten udało mu się osiągnąć w połowie lat 90., gdzie w czołówce sprzedaży globalnej znalazło się aż 17 produktów koreańskiego koncernu, a 12 kolejnych przodowało na rynkach lokalnych.

Dekada skandali

Początek XXI wieku był dla Samsunga okresem bardzo burzliwym. W 2008 roku piastujący stanowisko prezesa  Kun-Hee Lee został oskarżony o nadużycia finansowe i unikanie płacenia podatków. Sprawa znalazła finał w sądzie, a  syn założyciela Samsunga został skazany na trzy lata pozbawienia wolności w zawieszeniu i blisko 110 mln dolarów grzywny. Półtora roku później został jednak uniewinniony i z powrotem zasiadł za sterami firmy.

Kolejna afera wstrząsnęła firmą w ubiegłym roku, kiedy to Samsung przegrał w USA proces ze swoim największym konkurentem, firmą Apple, która oskarżyła Koreańczyków o naruszenie własności intelektualnej. Sąd nakazał Samsungowi wypłatę odszkodowania w wysokości 1 mld dolarów. Jak głoszą plotki, zasądzona kwota trafiła do głównej siedziby Apple w Kalifornii w 30 ciężarówkach wypełnionych pięciocentówkami. Do lipca ubiegłego roku obie firmy na całym świecie toczyły przeciwko sobie 50 spraw m.in. w Japonii, Koreii, Wielkiej Brytanii i USA.    

Oprócz walki z konkurentami Kun-Hee musiał walczyć również ze swoim starszym rodzeństwem, które upominało się o udziały w firmach należących do grupy Samsung  (Samsung Electronics i Samsung Life Insurance), co de facto oznaczało przejęcie władzy w firmie. Rodzeństwo oskarżyło młodszego brata o ukrycie części akcji firmy będących ich spadkiem wartym blisko 4 mld dolarów. Jednak w tej sprawie Kun-Hee wrócił z tarczą, a nie na tarczy.

Samsung podbił serca i portfele użytkowników na całym świecie, proponując im produkty na każdą kieszeń. Firma ma w swojej ofercie zarówno najnowocześniejsze telefony i tablety, jak i nieco prostsze urządzenia będące w zasięgu portfeli większości społeczeństwa. Sprzedaż urządzeń takich jak telefony, smartfony, komputery, tablety i telewizory uczyniła Samsunga jedną z najlepiej rozpoznawalnych marek na świecie.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Magdalena Trąbka