16.12.2015

Franczyza z empatią

Kobieta po przejściach, która najlepiej zrozumie emocje i problemy klientów, to idealna franczyzobiorczyni firmy Kobieta i Rozwód.

Po przejściach, to znaczy po rozwodzie, albo w jego trakcie.
– Nie chodzi nam o wyłącznie biznesowe podejście do prowadzenia firmy – podkreśla Krystyna Rek, właścicielka firmy Kobieta i Rozwód. – Nasza franczyzobiorczyni, bo ofertę kierujemy do kobiet, musi na własnej skórze przekonać się, z jakimi problemami mierzą się jej klientki, jak się wtedy czują, jakiego rodzaju wsparcia potrzebują. To daje większą empatię. Wspieramy klientki na każdym etapie, doradzamy jak się ubrać, jak się zachowywać w sądzie, kiedy zabierać głos, co mówić, jakie wnioski i kiedy składać. Dzięki temu kobieta idzie na rozprawę w pełni przygotowana. Jeśli chce, towarzyszymy jej także wówczas. W każdej chwili może też do nas zadzwonić.

Krystyna Rek, właścicielka Fot. Kobieta i Rozwód

Z danych GUS wynika, że co roku rozwodzi się około 66 tys. par. To pokazuje, jak duża jest grupa docelowa klientów, do których kieruje swoje usługi Kobieta i Rozwód.

Najpierw próba

W tej chwili działają trzy oddziały firmy. Na początku potencjalna franczyzobiorczyni podpisuje z licencjodawcą umowę przedwstępną. Od tego momentu ma pół roku, aby zbudować firmę, znaleźć lokal (najlepiej blisko sądu), przejść szkolenia (na temat: pozyskiwania współpracowników, obsługi systemu i sposobu postępowania z klientkami) i stworzyć bazę współpracowników. Konieczne jest nawiązanie współpracy z detektywami, psychologami, mediatorami, prawnikami wyspecjalizowanymi w sprawach rozwodowych, bo ich usługi są niezbędne przy prowadzeniu tego rodzaju działalności. Przez te sześć miesięcy nie płaci nic franczyzodawcy. Jeżeli po pół roku jest gotowa, podpisuje umowę właściwą. Wysokość opłaty wstępnej rośnie razem z liczbą sprzedanych licencji. Obecnie wynosi 50 tys. zł, ale przy każdej kolejnej podpisywanej umowie będzie droższa o 5 tys. zł. Licencjodawca może pomóc w uzyskaniu dotacji, np. z Urzędu Pracy. Zapewnia też wzory umów ze współpracownikami, zestaw materiałów reklamowych (wizytówki, teczki, papier firmowy, plakaty, rollapy, ulotki, kaseton zewnętrzny i wewnętrzny), dostęp do systemu obsługi klientów online i pakietu Office 365.

Opłaty miesięczne wynoszą 1 tys. zł netto oraz 5 proc. od miesięcznego obrotu.
W stosunku do osiąganych obrotów, to nie są wysokie opłaty – zapewnia Krystyna Rek. – Liczba rozwodów wzrasta i zapotrzebowanie na nasze usługi rośnie. Rocznie można się spodziewać około 100 klientek, które podpiszą umowę. Kolejne sto przyjdzie tylko po poradę, do tego należy doliczyć panie, które korzystają wyłącznie z pomocy psychologa. Wystarczy jeden program w telewizji, do którego jesteśmy zaproszone, a natychmiast spływa przynajmniej kilkanaście nowych zapytań od klientek. A takich zaproszeń do mediów, na spotkania, konferencje mamy bardzo dużo.

O najlepszej lokalizacji dla placówek firmy Kobieta i rozwód przeczytasz w artykule Biuro na rozwód na portalu Lokalnabiznes.pl.