28.12.2015

Zarabiać (na) pięknie

Firma Silcare chce otwierać we franczyzie drogerie i wyspy handlowe.

Firma Silcare to producent i dystrybutor kosmetyków. Oferuje m.in. żele UV, produkty do pielęgnacji i stylizacji paznokci, sprzęt do zabiegów manicure i pedicure, kosmetyki do pielęgnacji ciała, dłoni i stóp. Swoje produkty sprzedaje w Europie, Ameryce Północnej i Południowej oraz Azji. W Polsce firma ma dziewięć własnych punktów sprzedaży. Od tego roku postanowiła rozwijać się we franczyzie. Na razie otwarto jeden punkt franczyzowy, a Silcare aktywnie poszukuje kolejnych partnerów.

Drogeria Silcare Fot. Silcare

W Polsce Silcare ma dziewięć własnych punktów sprzedaży. Od tego roku firma postanowiła rozwijać się we franczyzie. Na razie otwarto jeden punkt franczyzowy.

Placówki z logo Silcare można otwierać w dwóch formach. Inwestycja w wyspę handlową zaczyna się od 40 tys. zł. W tej kwocie zawiera się opłata wstępna (15 tys. zł) oraz pierwsze zatowarowanie.
– Franczyzodawca otrzymuje od nas gotowe stoisko na cały czas trwania umowy – informuje Aleksandra Trojak, menedżer ds. rozwoju marki Silcare.

W przypadku drogerii, opłata wstępna wzrasta do 25 tys. zł. Licencjodawca obliczył szacunkowe koszty dla przygotowania sklepu o wielkości 40 m2 – wraz z zatowarowaniem i wyposażeniem w meble – na mniej więcej 38,5 tys. zł. Franczyzodawca nie pobiera opłat miesięcznych, ale franczyzobiorca zobowiązany jest do kupna towaru od centrali. Zarabia na marży z jego sprzedaży.

W ramach pakietu franczyzowego licencjodawca gwarantuje m.in. kompleksowe szkolenia produktowe, z visual merchandisingu, obsługi klienta, technik sprzedaży. Zapewnia też materiały marketingowe, promocję na skalę ogólnokrajową oraz w lokalnych placówkach.

Franczyzodawca szacuje, że biznes powinien zacząć być rentowny po pół roku od otwarcia.
– Zależy nam na otwarciu punktu franczyzowego w każdej większej miejscowości oraz w miastach, w których nie mamy własnej drogerii – dodaje Aleksandra Trojak.