05.01.2016

Mój kawałek podłogi

Inwestycja w sklep Komfortu to wydatek kilkudziesięciu tysięcy złotych. Franczyzobiorca może liczyć na 6-10 tys. zł zysku miesięcznie - mówi Michał Stemplewski z sieci Komfort.

Franczyza w spółce Komfort przeszła niedawno remodeling. Co się zmieniło?
Nowy model franczyzowy został stworzony z myślą o przedsiębiorcach związanych z branżą pokryć podłogowych. O fachowcach, którzy potrafią nie tylko sprzedać podłogę, ale również ją właściwie zamontować. Poprzedni model franczyzowy polegał głównie na współpracy handlowej. Franczyzobiorcy kupowali od nas towar jak w typowej hurtowni, a następnie sprzedawali w swoich sklepach. W związku z tym musieli stawić czoła wielu niedogodnościom, np.: wysokiej inwestycji początkowej, finansowaniu zatowarowania, dostosowaniu skali zapasu do wymagań lokalnego rynku. Równie uciążliwe były limity kupieckie oraz niesprzedane końcówki towarów. Nowym modelem współpracy chcieliśmy do minimum wyeliminować ryzyko błędów możliwych do popełnienia przez franczyzobiorcę. Dzisiaj dostarczamy do sklepów franczyzowych towar, który należy do nas aż do momentu sprzedaży go detalicznemu klientowi. Dzięki temu franczyzobiorca nie musi borykać się z problemami, które miały miejsce w starym modelu franczyzy.

Michał Stemplewski z Komfortu Fot. Komfort

Nasz potencjalny franczyzobiorca powinien dysponować lokalem o powierzchni 250-400 m2 w mieście zamieszkałym przez 25-100 tys. mieszkańców. Musi też zadbać o jego adaptację zgodnie z projektem centrali i zatrudnić pracowników sprzedaży. Wszelkie narzędzia do sprzedaży i towar dostarcza centrala.
Michał Stemplewski, odpowiedzialny za rozwój franczyzy w spółce Sklepy Komfort

Zmienił się również wystrój sklepów?
Zgadza się. Nowe sklepy utrzymane są w jednolitej kolorystyce, z przewagą bieli. Znajdują się w nich mobilne meble o konstrukcji modułowej, a także ekrany multimedialne, na których wyświetlane są aktualne oferty. W każdej strefie ekspozycyjnej znajdują się również stanowiska edukacyjne, za pomocą których klienci mogą porównać cechy i właściwości produktów.

Jakie warunki powinien spełnić wasz potencjalny franczyzobiorca?
Powinien dysponować lokalem o powierzchni 250-400 m2 w mieście zamieszkałym przez 25-100 tys. mieszkańców. Musi też zadbać o jego adaptację zgodnie z projektem centrali i zatrudnić pracowników sprzedaży. Wszelkie narzędzia do sprzedaży i towar dostarcza centrala. Dla nowego franczyzobiorcy inwestycja w sklep Komfortu to wydatek kilkudziesięciu tysięcy złotych. W zależności od potencjału rynku, na którym będzie działał jego sklep, może liczyć na 6-10 tys. zysku miesięcznie. Dbamy, żeby marka była rozpoznawalna, a ceny produktów atrakcyjne na tyle, że przyciągną klientów detalicznych zarówno do własnych, jak i franczyzowych sklepów marki. Ale tu się nie kończy biznes. Można zarobić jeszcze więcej, jeśli franczyzobiorca pozyska klientów instytucjonalnych. Tym bardziej że perspektywy są bardzo obiecujące. Rynek branży podłogowej będzie wzrastał o kilka procent rocznie, m.in. za sprawą wciąż budowanych nowych mieszkań. Poza tym potencjał rynku wtórnego ma trend wzrastający, ponieważ Polacy chcą mieszkać ładniej, funkcjonalniej, nowocześniej i bardziej komfortowo. A to oznacza wymianę pokryć podłogowych co jakiś czas. To dobry czas na inwestycję w sklep naszej marki.

Rozmawiała Anna Smolińska

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0