20.01.2016

Zarobić na jeansach

Cipo&Baxx otworzył w 2015 roku dwa sklepy. W tym chce poprawić wynik. Marka wchodzi też do multibrandów.

Dwa sklepy – o tyle powiększyła się modowa sieć Cipo&Baxx w 2015 roku. To mniej, niż w ubiegłych latach, ale polski franczyzodawca z optymizmem patrzy w przyszłość.
Nadal sprzedajemy więcej towarów od naszych pośredników w Finlandii, Szwecji, Danii i na Słowacji – mówi Erdal Celik, menedżer regionu Cipo&Baxx. – W ubiegłym roku otworzyliśmy sklepy w Galerii Sudeckiej w Jeleniej Górze oraz w Centrum Handlowym Modo. Jeden z naszych polskich partnerów otworzył też sklep w Irlandii.

Wnętrze sklepu Cipo&Baxx w CH MODO Fot. Cipo&Baxx

Marka Cipo&Baxx ma swoją reprezentację w warszawskim Centrum Handlowym MODO.

Obrót marki rośnie również dzięki temu, że odzież Cipo&Baxx zaczęła pojawiać się w sklepach multibrandowych w mniejszych miastach. To również kierunek, w którym w przyszłości chce podążać franczyzodawca. Nie określa jednak, ile sklepów zamierza otworzyć.
Sklepy powstające pod marką Cipo&Baxx są partnerskie, nie otwieramy własnych punktów. W związku z tym trudno jest nam wcześniej przewidzieć, ilu zgłosi się chętnych do rozpoczęcia współpracy – tłumaczy Erdal Celik.

Marka Cipo&Baxx powstała w 1996 roku. Jej znakiem rozpoznawczym są ekstrawaganckie jeansy, t-shirty, bluzy, kurtki, buty i dodatki. Na jesieni franczyzodawca wprowadził zmiany w kolekcji – pojawiła się w niej nowa linia Beyro o nieco bardziej tradycyjnym sznycie, niż te dotychczas dominujące w ofercie Cipo&Baxx.
Dzięki klasycznym modelom Beyro spadły koszty produkcji jeansów w stosunku do ekstrawaganckich, pełnych nietypowej stylistyki Cipo. Dzięki temu pozyskaliśmy dodatkowych klientów z niższym budżetem – mówi Erdal Celik.

W Polsce pod szyldem Cipo&Baxx działa ponad 40 sklepów. Minimalna powierzchnia lokalu, w którym może działać sklep marki wynosi 50 m2, maksymalnie lokale mają ok. 100 m2. W dużych miastach placówki sieci mieszczą się w galeriach handlowych, w przypadku mniejszych miast często wybierane są lokalizacje przy ulicy. Koszt aranżacji oraz zatowarowania sklepu waha się w granicach 1,6-2,5 tys. zł za metr kwadratowy  i uzależniony jest od jego powierzchni a także standardu. Franczyzodawca nie pobiera opłaty wstępnej, ani regularnych opłat w trakcie prowadzenia działalności.