30.01.2016

Pączek nadal ma wzięcie

Wiele osób jest zaskoczonych wysokością obrotu, jaką można osiągnąć produkując i sprzedając tylko pączki – mówi Łukasz Jarema ze Starej Pączkarni.

Czy produkcja pączków może być dochodowym biznesem?
Wiele osób sądzi, że to już niemodny produkt. Że lepiej mieć bardziej zróżnicowaną ofertę, bo to bezpieczniejsze, zapewnia większy obrót. Tymczasem jest odwrotnie. Wiele osób jest pozytywnie zaskoczonych wysokością obrotu, jaka można osiągnąć produkując i sprzedając tylko pączki. Oczywiście są pewne warunki. Przede wszystkim musi to być dobry produkt, świeży i smaczny. Właśnie na to kładziemy nacisk w naszych pączkarniach. Pracujemy na recepturze, którą nasz główny technolog stosuje od 1989 roku. Wszystko robione jest ręcznie, wracamy do prostoty i tradycji.

Łukasz Jarema, prezes spółki Stara Pączkarnia Fot. Stara Pączkarnia

Obniżyliśmy maksymalnie wartość inwestycji. Minimalna kwota, potrzebna do otwarcia pączkarni, to 50 tys. zł. Opłata licencyjna wynosi 10 tys. zł i jest płatna w dwóch ratach.
Łukasz Jarema, prezes spółki Stara Pączkarnia

Wasz franczyzobiorca ma być biznesmenem czy cukiernikiem?
Wymagamy, by franczyzobiorca był nie tylko inwestorem, ale sam fizycznie zajmował się wyrobem i wypiekiem pączków. Albo stworzył spółkę z osobą, która się tym będzie zajmować. Zależy nam bowiem na utrzymaniu wysokiej jakości produktu. Nie trzeba jednak być cukiernikiem. Każdego możemy przeszkolić od podstaw. Takie szkolenie zajmie minimum miesiąc. Oczywiście partner musi też być biznesmenem. I pamiętać o tym, że franczyza to własna firma, własna inwestycja i własne ryzyko. Trzeba ciężko pracować, zajmować się biznesem, bo inaczej współpraca się nie uda. My oczywiście wspomagamy franczyzobiorców naszą wiedzą i doświadczeniem, ale jeżeli ktoś nie umie np. zarządzać personelem, motywować ludzi do pracy, pilnować jakości i standardów, to nie weźmiemy odpowiedzialności za jego porażkę.

Ile trzeba zainwestować w otwarcie lokalu Starej Pączkarni?
Obniżyliśmy maksymalnie wartość inwestycji. Minimalna kwota, potrzebna do otwarcia pączkarni to 50 tys. zł. Opłata licencyjna wynosi 10 tys. zł i jest płatna w dwóch ratach. Najpierw podpisujemy umowę przedwstępna i wtedy franczyzobiorca płaci 3 tys. zł, a my w zamian przygotowujemy dla niego koncepcję lokalu, analizę jego dochodowości. Przy podpisaniu ostatecznej umowy franczyzowej partner wpłaca drugą ratę, czyli 7 tys. zł. Miesięczna opłata franczyzowa to 7 proc. od obrotu, w tym 2 proc. na fundusz marketingowy. Chcemy, by inwestycja zwracała się szybciej niż w rok.

Rozmawiała Monika Wojniak-Żyłowska

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0