17.03.2016

Nowy gracz na rynku aptek

Apteneo włącza się do wyścigu o względy niezrzeszonych aptek. Do końca roku chce podpisać umowy z 30 franczyzobiorcami.

W Polsce działa ponad 14 tys. aptek, a ich liczba stale rośnie. Szczególnie szybko przybywa punktów zrzeszonych w sieciach. Pojedynczy gracze, ze względu na swoją skromną siłę nabywczą, nie mogą uzyskać równie korzystnych cen zakupu leków, co potężne grupy zakupowe i koncepty franczyzowe. Duża konkurencja przekłada się na spadek ich marż. Rynek aptek w Polsce podlega zatem konsolidacji podobnej do tej, którą obserwujemy w handlu spożywczym. Karty na rynku rozdają sieci.

Apteneo Fot. Apteneo

Koncept Apteneo bazuje wyłącznie na aptekach franczyzowych. Zgodnie z planem właścicieli, do końca roku sieć ma urosnąć do 45 punktów.

Do wyścigu o uznanie właścicieli aptek włącza się koncept Apteneo. Pod tym szyldem działa obecnie 25 aptek franczyzowych, zlokalizowanych w województwach dolnośląskim, śląskim, wielkopolskim, opolskim, lubuskim oraz warmińsko-mazurskim.
Na 2016 rok założyliśmy sobie plan podpisania 30 umów z nowymi aptekami i otwarcia co najmniej 20 spośród nich – mówi Paweł Jasiński, prezes Apteneo.

Apteki Apteneo powstają zarówno przy przychodniach, w centrach miast, jak również przy sklepach wielkopowierzchniowych. Wśród franczyzobiorców znajdują się zarówno właściciele już wcześniej istniejących aptek, jak i tych tworzonych od podstaw.
Dla aptek otwieranych „od zera” kwota inwestycji wyniesie nawet kilkaset tysięcy złotych, choć oczywiście będzie wahać się w zależności od wielkości lokalu, opłat eksploatacyjnych, szerokości asortymentu itp. W przypadku dostosowania do naszych wymogów aptek już istniejących kwoty te zależne są od pierwotnego wyglądu placówki. Korzyścią dla naszych franczyzobiorców jest fakt, że dużą część kosztów związanych z odświeżeniem wyglądu placówki ponosimy my jako franczyzodawca – tłumaczy Paweł Jasiński.

Zakres i wartość początkowego zatowarowania apteki ustalana jest indywidualnie z każdym franczyzobiorcą. Zależy ono od szerokości asortymentu (niektóre z aptek Apteneo posiadają część drogeryjną), liczby regałów, wielkości lokalu itp.
 Apteki Apteneo, mając przedłużony termin płatności na początkowe zamówienia, większość preparatów sprzedają przed jego upływem, dzięki czemu obciążenie finansowe nie jest dla nich tak dotkliwe – podkreśla Paweł Jasiński. – Nie ograniczamy się jedynie do kwestii zapisanych w umowie franczyzowej. Jesteśmy otwarci na sugestie naszych partnerów i często wdrażamy ich najciekawsze rozwiązania.

Przychód statystycznej apteki w Polsce wyniósł w lutym 2016 roku 189 tys. zł. Jak podaje firma doradcza PharmExpert, była to kwota o 7 proc. wyższa niż przed rokiem. Średnia marża apteczna wyniosła natomiast 25,75 proc. Czyli o niecały 1 pkt proc. mniej niż w lutym 2015 roku.