31.03.2016

Zarobek w kilku krokach

Sklep Geox zarabia od pierwszego miesiąca. Ale na zwrot z inwestycji przyjdzie trochę poczekać.

Marka Geox to dziecko włoskiego przedsiębiorcy nazwiskiem Mario Moretti Polegato. Jego biznesowy pomysł narodził się podczas pieszej wędrówki przez pustynie w Nevadzie. Aby ulżyć swoim przegrzanym stopom, Polegato wyciął dziury w gumowych podeszwach swoich butów za pomocą scyzoryka. Później dopracował koncepcję i opatentował ją jako technologię wodoodpornej, ale oddychającej membrany, dzięki której but oddycha.

Sklep marki Geox Fot. Geox

Na świecie marka Geox ma 1,2 tys. sklepów. W Polsce dopiero rozpoczyna rozwój sieci.

Polegato do tego stopnia uwierzył w swój wynalazek, że postanowił go sprzedać wiodącym producentom obuwia. Żadnen z rynkowych gigantów nie był jednak zainteresowany technologią, toteż przedsiębiorca postanowił spróbować szczęścia na własną rękę. Udało się – założona w 1990 roku firma Geox po dekadzie obecności na rynku była warta już bilion euro. Majątek jej twórcy szacowany jest na 2,3 mld dolarów, co dało mu w 2014 roku 13 miejsce na liście najbogatszych Włochów.

Czas na Polskę

Sieć Geox liczy 1,2 tys. sklepów na całym świecie. W Polsce marka dopiero startuje z monobrandowym konceptem – ma pięć punktów franczyzowych i 10 należących do franczyzodawcy. Ostatnio włoski szyld pojawił się m.in. w gdańskiej Galerii Bałtyckiej i wrocławskiej Magnolii. Na kwiecień zaplanowane jest otwarcie w Bielsku Białej.
– W 2016 roku planujemy otwarcie co najmniej czterech sklepów, zarówno franczyzowych jak i własnych – mówi Łukasz Kuźniar, menedżer marki Geox na Polskę i kraje bałtyckie.

Franczyza Geox nie należy do tanich. Koszt inwestycji w remont i wyposażenie sklepu wymaga kwoty co najmniej 150 tys. zł. Franczyzobiorca musi też przedłożyć odpowiednie zabezpieczenie finansowe, w celu uzyskania limitu kredytowego niezbędnego do prowadzenia działalności. Wynika to z faktu, że współpraca opiera sie na modelu depozytowym – franczyzobiorca nie płaci za towar, a zarabia na prowizji od sprzedanych produktów. Wartość limitu kredytowego jest każdorazowo ustalana indywidualnie.
– Wszystkie sklepy otwarte w ciągu ostatnich dwóch lat były rentowne od pierwszego miesiąca. A zwrot z inwestycji szacowany jest na około dwa lata – mówi Łukasz Kuźniar.

Franczyzodawcę interesują lokalizacje w miastach powyżej 150 tys. mieszkańców w centrach handlowych. Optymalna powierzchnia lokalu sięga od 80 do 110 m2.
– Wspieramy partnerów w negocjacjach i wynajdywaniu odpowiednich lokalizacji. W związku z czym najważniejsze jest by potencjalny partner zgłosił się do nas z informacją jakie miasto, bądź miasta go interesują – dodaje Kuźniar.

Modowe wyzwania

Jego zdaniem zarządzając sklepem Geox należy liczyć się z dwoma rodzajami wyzwań. Pierwszy z nich to dobór odpowiedniego zespołu do pracy w sklepie.
– W chwili obecnej jest to jeden z podstawowych problemów każdej sieci. Jeśli dodamy do tego fakt, że na ogół posiadamy jeden sklep w danym mieście, a co za tym idzie nie możemy przesunąć wykwalifikowanej już kadry do nowej placówki, zadanie robi się jeszcze trudniejsze. Natomiast dzięki trenerom pracującym w naszej sieci, jesteśmy w stanie wesprzeć każdego partnera w znalezieniu odpowiednich członków zespołu i przeszkolić ich – mówi menedżer.

Drugim problemem, dotyczącym całego rynku obuwniczego w Polsce, jest ocieplenie klimatu. Przesunięcie się poszczególnych pór roku powoduje trudności w odpowiednim zatowarowaniu sklepu oraz osiągnięciu zamierzonych wyników.
– Niemniej jednak, biorąc pod uwagę kraj pochodzenia naszej marki, czyli Włochy, wydaje nam się, że jesteśmy w stanie zaprezentować naszym klientom i partnerom dobrze przygotowaną kolekcję – tłumaczy Kuźniar.